Zawodnicy Integracyjnego Klubu Sportowy ZRYW Słupsk sięgnęli po srebrny medal Drużynowych Mistrzostw Polski w showdown. Turniej rozegrano w dniach 23–26 kwietnia w Sękocinie Starym, a o końcowej klasyfikacji – mimo bardzo dobrej postawy słupszczan – zdecydowały tzw. małe punkty.
::news{"type":"see-also","item":"12233"}
Na najwyższym stopniu podium stanęła drużyna z Wrocławia, natomiast trzecie miejsce zajęli zawodnicy z Lublina. Słupski zespół przez cały turniej utrzymywał równą, wysoką formę, potwierdzając przynależność do krajowej czołówki tej dyscypliny.
– To był turniej pełen emocji i walki do samego końca. Wywalczyliśmy drugie miejsce, rywalizując z najlepszymi klubami w Polsce. Jako jedyni pokonaliśmy Wrocław – drużynę, która od 10 lat pozostaje niepokonana na tym turnieju. Pokazaliśmy ogromny charakter i serce do gry. O końcowym wyniku zdecydowały małe punkty, przez co ostatecznie zajęliśmy 2. miejsce – mimo świetnej postawy i historycznego zwycięstwa – przekazują przedstawiciele klubu.
Srebrny medal to efekt pracy całego zespołu. W barwach słupskiego klubu wystąpili: Elżbieta Mielczarek, Paulina Krupa, Daniel Kużniar, Dariusz Duda, Dariusz Konopa oraz Ariel Kiresztura. Trenerem drużyny jest Szymon Borkowski, a funkcję asystentki pełni Bernadeta Kowalska.
Klub na co dzień działa przy ulicy Sienkiewicza 8 w Słupsku, prowadząc regularne treningi i rozwijając showdown – dyscyplinę sportową przeznaczoną dla osób niewidomych i słabowidzących, która w ostatnich latach dynamicznie zyskuje na popularności.
– Gra odbywa się za pomocą drewnianej rakietki i piłki, która podczas gry toczy się po stole. Piłka jest wykonana z tworzywa sztucznego i wypełniona śrutem. Przy uderzeniu wydaje dźwięk, dzięki czemu zawodnik zna jej położenie. Ręce graczy chronione są przez rękawice. Set kończy się zdobyciem 11 punktów przez jednego z zawodników lub 2 punktów przewagi przy równowadze, gra się do dwóch lub trzech wygranych setów, w zależności od rangi meczu – tłumaczą przedstawiciele klubu.
Showdown to dynamiczna i widowiskowa dyscyplina, wymagająca refleksu, sprawności oraz doskonałego słuchu. Słupski klub od lat buduje swoją pozycję w Polsce, a zdobyte wicemistrzostwo jest kolejnym potwierdzeniem wysokiego poziomu sportowego zespołu.
::news{"type":"see-also","item":"12218"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Smutne wieści. Nie żyje Zdzisław Maciaszek
Myślę, że coraz częściej będzie dochodzić do takich sytuacji, bo nauczyciele , dyrektorzy nie są pod ochroną prawną. Niedługo nie będzie miał kto pracować, bo ludzie nie wytrzymują psychicznie. Zamiast przejść na emeryturę czy świadczenie kompensacyjne wybrał inne rozwiązanie....Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie
Dyr.
18:48, 2026-04-28
BLOKADA "NA GĘBĘ" I CHIŃSKI MODEL DIALOGU. W Damnicy
Drogi Panie, to jest ograniczanie debaty publicznej, ale skoro obecny wójt jest tak niesamodzielny, to cóż... chyba trzeba ruszać z kampanią referendalną, bo obecna kadencja to jest zwijanie naszej gminy.
Damniczanin
21:12, 2026-04-27
BLOKADA "NA GĘBĘ" I CHIŃSKI MODEL DIALOGU. W Damnicy
Niestety, ale wszystkie blokady zastosowane są właśnie z powodu pana Marka J. Profile społecznościowe jednostek funkcjonujących wewnątrz Gminy Damnica stały się dla byłego Pana radnego miejscem do wylewania złośliwości, podkoloryzowanych opinii i raniących społeczność komentarzy. Szkoda, że znalazły się kolejne osoby, które robią sobie z tego sensację.
Mieszkaniec
21:09, 2026-04-27
Smutne wieści. Nie żyje Zdzisław Maciaszek
Otóż to! Na usprawiedliwienie można jedynie jeszcze powiedzieć,że to już poszedł tak głęboko mechanizm zaprzeczen i iluzji w tym temacie, że wiele osób przestało wierzyć w to co widzą i słyszą. Temat rzeka,nawet nie warto dajej tego ruszać bo powstały dwa obozy, a dalsza walka nikomu nie jest potrzebna. Kolejna rzecz , nadal jest rodzina zmarłego i niech przejdą czas żałoby w spokoju o ile się w tej sytuacji tak da.
K.
15:29, 2026-04-25