Region

Zamknij

Dodaj komentarz

Tragedia w Ustce. Piotr K. może trafić na obserwację psychiatryczną

Patryk Węzik Patryk Węzik 11:00, 20.05.2026 Aktualizacja: 08:58, 20.05.2026
Skomentuj Tragedia w Ustce. Piotr K. może trafić na obserwację psychiatryczną fot. Mariusz Jasłowski

Śledztwo w sprawie jednej z najbardziej wstrząsających tragedii, do których doszło w tym roku w Ustce, wciąż trwa. Prokuratura chce skierować Piotra K., byłego funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa, na czterotygodniową obserwację psychiatryczną. Mężczyzna jest podejrzany o zabójstwo swojej 4-letniej córki oraz usiłowanie zabójstwa żony, syna i teściów.

::news{"type":"see-also","item":"12527"}

Dwaj biegli psychiatrzy, powołani do oceny poczytalności 44-latka, po przeprowadzeniu jednorazowego badania ambulatoryjnego nie byli w stanie wydać jednoznacznej opinii. Uzyskane wyniki okazały się niewystarczające do oceny stanu psychicznego podejrzanego w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów.

– W związku z powyższym prokurator prowadzący śledztwo w sprawie skierował do Sądu Okręgowego w Słupsku wniosek o zarządzenie obserwacji psychiatrycznej Piotra K. na okres 4 tygodni – komentuje prokurator Paweł Wnuk.

Posiedzenie Sądu Okręgowego w Słupsku dotyczące rozpoznania wniosku zaplanowano na 9 czerwca. Wcześniej, w kwietniu, sąd przedłużył wobec podejrzanego tymczasowy areszt o kolejne trzy miesiące – do 25 lipca 2026 roku.

Do tragedii doszło 26 stycznia podczas ferii zimowych spędzanych przez rodzinę w Ustce. Piotr K. przebywał wraz z żoną i dziećmi w mieszkaniu teściów. Jak ustalili śledczy, około godziny 21.30, po zakończonej grze w karty, nagle zaatakował nożem członków rodziny.

Najtragiczniejsze obrażenia odniosła 4-letnia córka mężczyzny. Dziewczynka miała otrzymać 14 ciosów nożem w okolice klatki piersiowej. Pomimo długiej reanimacji nie udało się jej uratować. Żona, syn oraz teściowie podejrzanego zdołali uciec z mieszkania mimo odniesionych ran ciętych i kłutych. Wszyscy trafili do szpitali.

– Z uzyskanej w sprawie opinii biegłego z zakresu badań fizykochemicznych wynika, że podejrzany w chwili tragicznego w skutkach zdarzenia był trzeźwy oraz, że nie znajdował się pod wpływem narkotyków albo innych środków psychoaktywnych – mówi prokurator Paweł Wnuk.

Śledczy przedstawili Piotrowi K. zarzut zabójstwa oraz cztery zarzuty usiłowania zabójstwa. Przesłuchany w charakterze podejrzanego mężczyzna przyznał się do popełnienia zarzucanych czynów, jednak składając wyjaśnienia nie odniósł się do przebiegu wydarzeń. Piotr K. nie był wcześniej karany. Za zarzucane mu przestępstwa grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%