Kolejne strażackie święto w powiecie. Wczoraj (29 lutego) strażacy, samorządowcy i okoliczni mieszkańcy przywitali nowy, ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy Scania P410 w zabudowie Wawrzaszek, który od teraz będzie stanowił stałe wyposażenie jednostki.
::news{"type":"see-also","item":"2120"}
Wartość pojazdu to 1 567 309 zł, z czego milion złotych stanowi dofinansowanie z Rządowego Funduszu Polski Ład. Pozostała część to wkład własny gminy, w tym 459 tys. zł z funduszu sołeckiego. Ponadto druhowie z Damnicy otrzymali z rąk Starosty Pawła Lisowskiego i Członka Zarządu Powiatu Słupskiego Marcina Kowalczyka profesjonalny sprzęt do przeprowadzania pierwszej pomocy.
- Dziękujemy sąsiednim jednostką za bycie z nami w tej bardzo ważnej chwili dla nas - strażaków - oraz dla mieszkańców za tak liczne przybycie. Długo wyczekiwany wóz spełnia wszystkie nasze wymagania, przy czym robi piorunujące wrażenie - komentują druhowie z OSP Damnica.
Dzięki nowemu samochodowi strażacy będą mogli jeszcze lepiej strzec bezpieczeństwa mieszkańców w gminie. Zapraszamy do krótkiej fotorelacji z wczorajszej imprezy, którą przygotował Mariusz Jasłowski.
::news{"type":"see-also","item":"2114"}
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"77"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Cicha umowa nad wodą. Starosta “oddał” jezioro
Ciekawe żeczy się dzieją
Wędkarz
21:03, 2026-05-20
Słupsk: 2,5-letnia Róża umierała w męczarniach
Biedna dziewczynka, łzy same cisną się do oczu. Jak można krzywdzić bezbronne, niewinne dziecko czy zwierzę? Jak można świadomie sprawiać ból zamiast chronić i otoczyć opieką?
High
23:16, 2026-05-19
Jerzakowie z udziałami, rektor bez kluczy
90-letni starzec ubzdurał sobie, że będzie wszystkim rządził jak swoją prywatną działalnością. Zadłużał, nie płacił, a pracowników traktował jak niewolników. I nagle świat się zawalił, bo ktoś chce pomóc uczelni i ją uratować. Prawdziwy skandal.
Anonim
10:35, 2026-05-19
Jerzakowie z udziałami, rektor bez kluczy
Każdy kto pracował na tej Uczelni właśnie uśmiecha się z satysfakcją. Pamiętamy wypłaty na raty lub ich brak. Szarpanie się o odzyskania zarobionych pieniędzy. Krzyki i awantury jak śmiemy dopytywać się o pieniądze. Karma nareszcie wróciła. Jestem w szoku, że ta Uczelnia przetrwała tyle lat i zastanawiam się kto tam w ogóle jeszcze pracuje skoro już kilkanaście lat temu był problem ze znalezieniem Wykładowców bo jakoś nikt nie chciał pracować charytatywnie...
Były pracownik
11:57, 2026-05-18