Na sygnale

Zamknij

Dodaj komentarz

Ustka. Funkcjonariusz SOP nie był pod wpływem alkoholu w chwili ataku

Patryk Węzik Patryk Węzik 11:18, 13.04.2026 Aktualizacja: 11:20, 13.04.2026
Skomentuj Ustka. Funkcjonariusz SOP nie był pod wpływem alkoholu w chwili ataku fot. fot. KMP Słupsk

Prokuratura Okręgowa w Słupsku przekazała nowe ustalenia w sprawie tragicznych wydarzeń, do których doszło pod koniec stycznia w Ustce. Śledczy otrzymali opinię biegłych z zakresu badań toksykologicznych dotyczących 44-letniego Piotra K., podejrzanego o zabójstwo czteroletniej córki oraz usiłowanie zabójstwa czterech członków swojej rodziny.

::event{"type":"vertical","item":"130"}

– Wynika z niej, że podejrzany w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów nie był pod wpływem alkoholu, narkotyków, środków odurzających ani psychotropowych – przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku Paweł Wnuk.

Opinia została dołączona do akt śledztwa. Wciąż jednak nie ma kluczowej opinii psychiatrycznej, która ma odpowiedzieć na pytanie o poczytalność podejrzanego w chwili zdarzenia. Mężczyzna został poddany jednorazowemu badaniu przez dwóch biegłych w warunkach ambulatoryjnych.

– Opinia psychiatryczna nie została jeszcze wydana. Prokuratura czeka na nią – dodał prok. Wnuk.

Śledczy zapowiadają, że w najbliższych dniach skierują do sądu wniosek o przedłużenie tymczasowego aresztu wobec 44-latka o kolejne trzy miesiące.

Przypomnijmy, do tragedii doszło 26 stycznia około godziny 21:30 w jednym z mieszkań przy ul. Bałtyckiej w Ustce. Piotr K., funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa z wieloletnim stażem, przebywał tam wraz z rodziną u teściów. Po zakończonej grze w karty zaatakował bliskich nożem. Najpoważniejsze obrażenia odniosła czteroletnia córka mężczyzny. Pomimo długotrwałej reanimacji dziecka nie udało się uratować. Pozostali ranni – żona podejrzanego, jego syn oraz teściowie – trafili do szpitali. Hospitalizowany był również sam sprawca.

44-latek usłyszał zarzuty zabójstwa oraz usiłowania zabójstwa czterech osób. Przyznał się do zarzucanych czynów i został tymczasowo aresztowany. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności. Po zdarzeniu mężczyzna został zawieszony, a następnie wydalony ze Służby Ochrony Państwa. Jak informowano, nie brał bezpośredniego udziału w ochronie najważniejszych osób w państwie.

::news{"type":"see-also","item":"12021"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%