Słupsk na kilka godzin stał się politycznym sercem Pomorza, przyciągając tłumy mieszkańców pragnących debaty o przyszłości kraju. Z inicjatywy posłów Piotra Müllera i Marcina Horały, odbyło się otwarte spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim. Wydarzenie wykraczało daleko poza standardowe wiece polityczne – była to głęboka analiza obecnej sytuacji gospodarczej, ostra krytyka centralizacji państwa oraz dyskusja o kluczowych lokalnych inwestycjach.
Wprowadzeniem do głównej dyskusji było wystąpienie Marcina Horały, który nakreślił szerszy kontekst geopolityczny i wyzwania stojące przed krajem. Poseł zaznaczył, że skończył się czas, w którym Polska rozwijała się siłą rozpędu niezależnie od jakości rządów.
- Jesteśmy w naprawdę przełomowym momencie. Ze względu na demografię, bezpieczeństwo i kierunek ewolucji Unii Europejskiej, gospodarka sama z siebie już nie pójdzie do przodu. Musimy szukać własnych motorów wzrostu. Nawet naszym sojusznikom zależy na tym, abyśmy byli państwem rozwijającym się tylko "w miarę", idealnym rynkiem zbytu i montownią Europy. Ale silna, bogata Polska to cel, na którym zależy wyłącznie nam.
Mateusz Morawiecki w swoim wystąpieniu nie szczędził mocnych słów pod adresem obecnej ekipy rządzącej. Wytknął brak elementarnej sprawczości w zarządzaniu kryzysowym, przypominając dramatyczne sytuacje związane z mrozami w Warszawie czy opieszałość państwa w odbudowie terenów po powodzi na południu Polski, gdzie ludzie nadal zmuszeni są żyć w kontenerach. Znaczna część krytyki dotyczyła jednak potężnego zagrożenia dla finansów publicznych oraz rynku pracy.
- Musimy powiedzieć dość temu letargowi i rosnącemu bezrobociu. W ciągu zaledwie dwóch lat przybyło ponad 200 tysięcy osób bez pracy. To nie jest tylko statystyka, z której obecny premier może się cieszyć, opowiadając, jak świetnie oceniają go zagraniczne gazety. To są ludzkie dramaty. Kiedy w samym styczniu ubyło blisko 50 tysięcy miejsc pracy, rząd nie może chować głowy w piasek. Trzeba zakasać rękawy, ruszyć do inwestorów i walczyć o przedsiębiorców.
[FOTORELACJANOWA]145[/FOTORELACJANOWA]
W kontekście Pomorza Środkowego obszernie dyskutowano o konkretnych programach infrastrukturalnych, które są niezbędne do napędzania lokalnej gospodarki. Mateusz Morawiecki przypomniał o uruchomionym za czasów jego rządu specjalnym funduszu w wysokości 330 milionów złotych, który miał stanowić dla regionu zadośćuczynienie za ograniczenia rozwojowe związane z obecnością tarczy antyrakietowej w Redzikowie. Podkreślił również fundamentalne znaczenie dalszej rozbudowy układu komunikacyjnego.
- Ziemia słupska potrzebuje otwarcia na Polskę centralną. Dzięki determinacji naszych parlamentarzystów z Prawa i Sprawiedliwości powstaje trasa S6, na którą wcześniej nikt nie zabezpieczył środków. Ale dzisiaj przyjeżdżam tu także z pieczęcią wsparcia dla nowej, potężnej arterii – Via Pomerania, drogi od Ustki, przez Słupsk, aż do Bydgoszczy. Zrównoważony rozwój to nasza podstawowa filozofia. Nie może być tak, że zmieniane są zasady finansowania samorządów po to, by Warszawa zyskała dodatkowe półtora miliarda, a mniejsze ośrodki traciły szanse na inwestycje - przekonywał.
Spotkanie zwieńczyła niezwykle długa i żywa sesja pytań od obywateli. Mieszkańcy Słupska dopytywali o realne rozwiązania dla zapaści w służbie zdrowia, zwracając uwagę na rosnącą dziurę w budżecie NFZ i przekładane na kolejne miesiące zabiegi szpitalne. Pojawiły się również głosy projektantów i przedsiębiorców z branży budowlanej, zmęczonych spowolnieniem rynku, a także pracownicy Poczty Polskiej obawiającej się o przyszłość państwowego doręczyciela.
Odpowiadając na pytania o europejską politykę i rzekome ustępstwa, Morawiecki kategorycznie rozprawił się z rzekomymi mitami na temat Zielonego Ładu i Paktu Migracyjnego.
- To są podłe kłamstwa! W 2019 roku wywalczyliśmy w Radzie Europejskiej unikalny wyjątek dla Polski od założeń Zielonego Ładu. Kiedy unijni urzędnicy zobaczyli, że nie przejdą przez naszą zaporę, ubrali swoje radykalne cele w dyrektywy głosowane większością kwalifikowaną, ignorując nasz zdecydowany sprzeciw. Nigdy nie zgodziliśmy się na to szaleństwo, ani na system relokacji migrantów, który zresztą skutecznie zablokowaliśmy na pięć lat - grzmiał Morawiecki.
W temacie kryzysu mieszkaniowego były premier zapowiedział odejście od pompowania popytu poprzez tanie kredyty na rzecz zdecydowanego uwolnienia podaży. Przypomniał, że za jego kadencji oddawano do użytku średnio 224 tysiące mieszkań rocznie, podczas gdy obecne wskaźniki są drastycznie niższe. Plan naprawczy zakłada ułatwienia w dostępie do gruntów, wsparcie dla nowoczesnych technologii prefabrykacji oraz głęboką deregulację prawa budowlanego.
Wydarzenie zamknęło mocne wezwanie do aktywności obywatelskiej. Były szef rządu zaapelował do uczestników, by nie poddawali się zniechęceniu, przypominając, że pełna, gospodarcza i decyzyjna suwerenność Polski wymaga obrony strategicznych projektów, takich jak Centralny Port Komunikacyjny, oraz konsekwentnego budowania własnego, silnego kapitału narodowego.
[ZT]6536[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Słupsk stolicą politycznej debaty. Morawiecki i Horała
Średnia wieku na debacie w sali uczelni to 65+
Rysiek
18:12, 2026-02-21
Słupsk stolicą politycznej debaty. Morawiecki i Horała
Dlaczego propaganda PIS odbywa się na naszej uczelni
Danuta
19:21, 2026-02-20
Chirurgia w Słupsku POD LUPĄ. Pacjenci pytają
Droga Pani nie chodzi o pieniądze. Ryba psuje się od głowy i w tym przypadku również tak jest. Wszystko zepsuł zarząd szpitala i nadal to robi, twierdząc że wszystko jest pod kontrolą. Są to kłamstwa, bo w tym miejscu nic nie jest pod kontrolą, a obecny ordynator bierze 4 doby pod rząd ponieważ nie ma komu pracować. Proszę się zainteresować tematem ze J.F o którym było tak głośno znów wraca do szpitala, bo Pani prezesa wszystko potrafi zanieść pod dywan. Zostało zwolnionych dużo pracowników z powodu „cięcia kosztów” a były ordynator dostaje 450tys odprawy. To o czym my rozmawiamy ..
Były pracownik.
18:58, 2026-02-16
Wieloletnia kierowniczka MOPR oskarża: „Zniszczyli mni"
Wytrwałości p. Iwono, proszę nie odpuszczać. Ten smród spod kołderki śmierdzi coraz bardziej.
ttt
16:37, 2026-02-16