Przewodniczący Rady Miejskiej w Słupsku Paweł Szewczyk poinformował o powstaniu nowej inicjatywy społecznej. Do ewidencji stowarzyszeń prowadzonej przy prezydencie miasta zgłoszono Stowarzyszenie „MiastoOdNowa”. Organizacja ma rozpocząć dyskusję o przyszłości samorządowej regionu, w tym o możliwym połączeniu Słupska z gminami Kobylnica i Redzikowo.
::news{"type":"see-also","item":"11693"}
Na razie stowarzyszenie czeka na formalną rejestrację, jednak jego cel został już jasno określony.
– Miasto sukcesywnie rozszerza swoje granice. Natomiast samorządy ościenne tracą tereny i osłabia je to ekonomicznie. Wychodząc naprzeciw temu procesowi, będziemy optować za rozpoczęciem dyskusji o zgodnym połączeniu. W pewnym momencie te ościenne samorządy mogą być bardzo osłabione – mówi Paweł Szewczyk.
W ostatnich latach Słupsk faktycznie powiększał swój obszar kosztem terenów należących do sąsiednich gmin. Gmina Kobylnica utraciła m.in. Bolesławice, natomiast gmina Redzikowo wcześniej straciła część strefy inwestycyjnej w Płaszewku oraz tereny w rejonie Bierkowa.
Zdaniem pomysłodawców nowej inicjatywy proces ten i tak będzie postępował, dlatego warto rozpocząć rozmowę o szerszym rozwiązaniu dla całego regionu.
– Biorąc pod uwagę zachodzące procesy – suburbanizację, migracje, zarówno wewnętrzną, jak i zewnętrzną, a także depopulację – musimy patrzeć w dłuższej perspektywie. Trzeba wykonać pewne ruchy, aby wzmocnić cały region – podkreśla Szewczyk.
Jak zaznacza, inicjatywa nie jest działaniem podejmowanym w imieniu władz miasta, lecz oddolnym pomysłem mieszkańców.
– Nie robię tego jako przewodniczący Rady Miejskiej, tylko jako mieszkaniec miasta. Myślę, że będziemy rozmawiać. Jak to zwykle bywa, każdy jest trochę zaskoczony – dodaje Paweł Szewczyk.
Na razie temat pojawił się głównie w mediach społecznościowych i w lokalnej debacie publicznej. Samorządowcy z sąsiednich gmin – jak wynika z informacji inicjatorów – przyglądają się sprawie, a w internecie można przeczytać mieszane opinie. Szczególnie sceptyczni są mieszkańcy Kobylnicy i Redzikowa, którym zależy na zachowaniu indywidualnego charakteru swoich gmin.
Pomysł połączenia Słupska z obiema gminami miałby bardzo dużą skalę. Tak powstałe miasto liczyłoby około 105 tysięcy mieszkańców i zajmowałoby powierzchnię większą niż Warszawa. Na razie jednak – jak podkreśla Szewczyk – jest to dopiero początek rozmów.
– Nie czujemy się na siłach, aby wyznaczać tereny czy gminy, które mogłyby uczestniczyć w projekcie. Mówimy o zgodnym połączeniu. Gdyby do tego doszło, osoby uprawnione rozmawiałyby o tym, jaki kształt miałoby jedno duże miasto – czy byłyby to trzy gminy razem, czy dwie. Na razie rozmawiamy – zaznacza.
Inspiracją dla tej koncepcji ma być przykład Zielonej Góry. W 2015 roku doszło tam do połączenia miasta z otaczającą je gminą wiejską po przeprowadzeniu referendum i decyzji rady miejskiej. W efekcie powierzchnia miasta zwiększyła się z około 58 do ponad 278 kilometrów kwadratowych.
– Naszym wzorem jest Zielona Góra. Tam doszło do zgodnego połączenia w większym wymiarze – to był jedyny taki przypadek w Polsce. W 2015 roku faktycznie do tego doszło. Ówczesny prezydent złożył taką propozycję i skutecznie połączono miasto z gminą wiejską. Odbyło się referendum, a rada miejska podjęła decyzję. Powstało jedno duże miasto cztery razy większe niż wcześniej. Wszystko jest możliwe – komentuje Paweł Szewczyk.
Jak zapowiadają inicjatorzy, w najbliższym czasie stowarzyszenie chce prowadzić rozmowy zarówno z mieszkańcami, jak i z organizacjami społecznymi oraz samorządowcami z regionu. Ostateczny kształt ewentualnej inicjatywy ma dopiero wyłonić się w trakcie tej debaty.
::news{"type":"see-also","item":"11690"}
Vera18:50, 17.03.2026
Jak to się ma do idei samorządzenia przez obywateli swoimi ojczyznami .Ojczyznami z wyboru, a nie postanowieniami ochoczych grup z idea fix w głowie.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
NAJDROŻSI. Delegacje słupskiej oświaty
Dyrektorce SP9 ten wyjazd się należał za przyłączenie Bolesławic do Słupska. Ciekawe, czy po doświadczeniach zdobytych w Londynie, jej szkoła przestanie być jedną z najgorszych placówek w Słupsku...
Leon
20:38, 2026-06-22
NAJDROŻSI. Delegacje słupskiej oświaty
Kingusia Gajewska wiedziałaby jak to wszystko rozliczyć .... i jeszcze kartofli by dała a wy tu marudzicie... i te grosze - jeden tylko poseł nie raz w ciągu jednego miesiąca ma więcej kilometrówek niźli te wszystkie delegacje ..... POszaleli ci "turyści" .... POszaleli 🤣🙂🤣
delega-tura
19:53, 2026-06-22
Poseł Konwiński wrócił do rodzinnej gminy
Najgorszy poseł ten Konwinski jaki do tej pory miała ziemia Słupska leń obibok nie interesuje się w ogóle regionem w przeciwieństwie do Mullera ale wyborcy POmamrancow głosują dalej na niego
Wyborca POmamrancow
03:47, 2026-06-22
Hodowla pod Główczycami? W planach 10 budynków
Wspaniały pomysł, w Drzeżewie i Będzichowie zawsze była HODOWLA BYDŁA, zwłaszcza teraz gdy sz-KO-py PO-wzięły plan karmić Polaków zatrutą PADLINĄ z dżungli od swoich uciekinierów hitlerowskich z A. Pd. z toksynami i stymulatorami wzrostu. Niech sobie stworzą w NIEMCZECH LAGRY i żrą sami tę mniej wartościową TANIĄ JATKĘ.
Rolnik
15:40, 2026-06-21