Brudne ławki w mini parku przy ul. Sienkiewicza w Słupsku oburzyły mieszkańców. Czytelnicy zwracają uwagę, że miejsca do siedzenia od wielu tygodni są pokryte ptasimi odchodami, a problem szczególnie przeszkadza rodzinom z dziećmi.
::news{"type":"see-also","item":"12665"}
– Nie były myte od zimy i są całe w odchodach ptasich. Niektóre ławki są wręcz białe, inne cetkowane. To wstrętne, gdy dzieci je dotykają, a potem idą z rodzicami na lody – napisała do naszej redakcji jedna z czytelniczek.
Mieszkanka obawia się również o kwestie sanitarne i zwraca uwagę, że zabrudzenia utrzymują się od dłuższego czasu. Jak podkreśla, park jest miejscem chętnie odwiedzanym przez rodziny oraz osoby starsze.
W tej sprawie zwróciliśmy się do Urzędu Miejskiego w Słupsku. Jak informuje Monika Rapacewicz, rzecznik magistratu, za utrzymanie czystości w tym miejscu odpowiada Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Słupsk.
– Bieżące utrzymanie czystości i porządku w tej strefie, w tym ławek w parku przy ul. Sienkiewicza jest pod nadzorem PGK Słupsk. Jak informuje PGK Słupsk zgodnie z przewidywanymi zapisami umowy mycie ławek powinno być wykonywane w okresie od maja do października. W tym roku już taka czynność miała miejsce w okresie wiosennym, przed malowaniem ławek – przekazała Monika Rapacewicz.
Jak dodaje urząd, problem w tym miejscu jest znany od lat ze względu na obecność ptasich gniazd.
– PGK ma doświadczenie z tego miejsca, wieloletnie, z uwagi na występujące w tym miejscu gniazda ptaków. Dlatego wykonawcy starają się systematycznie czyścić ławki nawet częściej niż wymaga tego umowa, średnio co około 2 tygodnie, ale też w zależności od potrzeb i stopnia zabrudzenia” – wyjaśnia rzeczniczka.
Miasto podkreśla również, że w przypadku ptasich odchodów sytuacja może zmieniać się bardzo szybko.
– Pamiętajmy, że w przypadku zabrudzeń powodowanych przez ptaki sytuacja jest dynamiczna i może się zdarzyć że jednego dnia jest prowadzone czyszczenie, a za 2-3 dni sytuacja się powtarza. Dlatego, jak wcześniej powiedzieliśmy, PGK systematycznie działa lub reaguje na zgłoszenia mieszkańców – dodaje Monika Rapacewicz.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Wypadek na DK6 w Żochowie. Nie żyje 72-latka!
Proszę rodzinę osoby zmarłej o kontakt - przekażę przydatne informacje tel.: 783 903 941
DOMINIK K
14:08, 2026-05-26
Cicha umowa nad wodą. Starosta “oddał” jezioro
Ciekawe żeczy się dzieją
Wędkarz
21:03, 2026-05-20
Słupsk: 2,5-letnia Róża umierała w męczarniach
Biedna dziewczynka, łzy same cisną się do oczu. Jak można krzywdzić bezbronne, niewinne dziecko czy zwierzę? Jak można świadomie sprawiać ból zamiast chronić i otoczyć opieką?
High
23:16, 2026-05-19
Jerzakowie z udziałami, rektor bez kluczy
90-letni starzec ubzdurał sobie, że będzie wszystkim rządził jak swoją prywatną działalnością. Zadłużał, nie płacił, a pracowników traktował jak niewolników. I nagle świat się zawalił, bo ktoś chce pomóc uczelni i ją uratować. Prawdziwy skandal.
Anonim
10:35, 2026-05-19