Windsurfer miał poważne problemy z powrotem na brzeg po tym, jak jego sprzęt zaplątał się w rybackie sieci niedaleko usteckiego falochronu. Na pomoc ruszyli ratownicy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.
::news{"type":"see-also","item":"12662"}
Do zdarzenia doszło w środę przed południem, około 300–400 metrów od plaży, po wschodniej stronie falochronu w Ustce. Zgłoszenie wpłynęło do służb o godzinie 11.05. Na miejsce natychmiast skierowano łódź ratowniczą L45.
Ratownicy dotarli do windsurfera po około 10 minutach. Mężczyzna był unieruchomiony przez sieci, w które zaplątał się zarówno on sam, jak i jego sprzęt. Po uwolnieniu został zabrany na pokład jednostki i bezpiecznie przetransportowany do portu. Na szczęście cała sytuacja zakończyła się bez obrażeń. Windsurfer nie potrzebował pomocy medycznej.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Wypadek na DK6 w Żochowie. Nie żyje 72-latka!
Proszę rodzinę osoby zmarłej o kontakt - przekażę przydatne informacje tel.: 783 903 941
DOMINIK K
14:08, 2026-05-26
Cicha umowa nad wodą. Starosta “oddał” jezioro
Ciekawe żeczy się dzieją
Wędkarz
21:03, 2026-05-20
Słupsk: 2,5-letnia Róża umierała w męczarniach
Biedna dziewczynka, łzy same cisną się do oczu. Jak można krzywdzić bezbronne, niewinne dziecko czy zwierzę? Jak można świadomie sprawiać ból zamiast chronić i otoczyć opieką?
High
23:16, 2026-05-19
Jerzakowie z udziałami, rektor bez kluczy
90-letni starzec ubzdurał sobie, że będzie wszystkim rządził jak swoją prywatną działalnością. Zadłużał, nie płacił, a pracowników traktował jak niewolników. I nagle świat się zawalił, bo ktoś chce pomóc uczelni i ją uratować. Prawdziwy skandal.
Anonim
10:35, 2026-05-19