Olafek Krasnowski to uśmiechnięty, niespełna trzyletnim mieszkaniec Trójmiasta, który zmaga się z ciężką chorobą genetyczną powodującą stopniowy zanik mięśni w całym ciele - dystrofią mięśniową Duchenne'a (DMD). Choć początkowo diagnoza brzmiała jak wyrok - szybko okazało się, że w USA dostępna jest terapia genowa, która może powstrzymać rozwój choroby. Jej koszt to jednak 3,5 mln dolarów. W związku z tym, że rodzina nie ma szans na refundacje - w sieci ruszyła zbiórka środków. Do akcji przyłączyła się także cała społeczność szkolna ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Ustce im. Komandora Bolesława Romanowskiego.
::news{"type":"see-also","item":"2374"}
- Diagnoza zmieniła w życiu naszej rodziny wiele. Zabrała szczęście, beztroskie dni odeszły w zapomnienie, przyniosła strach i niepewność. Koszt leku to 3,2 mln dolarów, czyli ponad 14 mln zł. Cena ta nie zawiera jednak pozostałych kosztów, takich jak podanie leku, hospitalizacja, badania kontrolne w USA przez min. 4 miesiące. Kwota do zebrania jest ogromna a czasu niewiele, dlatego potrzebujemy Waszego wsparcia - apeluje ojciec chłopca.
II akcja charytatywna w Szkole Podstawowej nr 2 w Ustce odbyła się w czwartek (21 marca). Festyn został połączony z Dniem Patrona Szkoły. W ramach tego wydarzenia odbyło się spotkanie z żołnierzami rezerwy Marynarki Wojennej, minitargi edukacyjne, jak również rozgrywki sportowe między pracownikami szkoły i urzędnikami urzędu miejskiego. Ponadto uczniowie wzięli udział w konkursie wiedzy na temat patrona szkoły - Komandora Bolesława Romanowskiego.
- Wszyscy chcemy pomóc Olafkowi. W ramach akcji odbył się kiermasz rozmaitości. Były sprzedawane kwiaty, ciasta, słodkości. Nie zabrakło także występów artystycznych, podczas których zbierano pieniądze. Wierzymy, że każda złotówka ma ogromne znaczenie - komentują przedstawiciele szkoły.
Każdy może dołożyć cegiełkę i wesprzeć chłopca w walce o życie i zdrowie. W serwisie siepomaga.pl ruszyła zbiórka. Dotychczas rodzice Olafka zebrali ok. 4 mln zł. To spora kwota, jednak stanowi zaledwie 1/4 niezbędnego budżetu. Jak można pomóc? Wystarczy wejść TUTAJ i wpłacić dowolną kwotę. Poniżej zapraszamy do fotorelacji z Festynu Charytatywnego w usteckiej szkole.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"79"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Cicha umowa nad wodą. Starosta “oddał” jezioro
Ciekawe żeczy się dzieją
Wędkarz
21:03, 2026-05-20
Słupsk: 2,5-letnia Róża umierała w męczarniach
Biedna dziewczynka, łzy same cisną się do oczu. Jak można krzywdzić bezbronne, niewinne dziecko czy zwierzę? Jak można świadomie sprawiać ból zamiast chronić i otoczyć opieką?
High
23:16, 2026-05-19
Jerzakowie z udziałami, rektor bez kluczy
90-letni starzec ubzdurał sobie, że będzie wszystkim rządził jak swoją prywatną działalnością. Zadłużał, nie płacił, a pracowników traktował jak niewolników. I nagle świat się zawalił, bo ktoś chce pomóc uczelni i ją uratować. Prawdziwy skandal.
Anonim
10:35, 2026-05-19
Jerzakowie z udziałami, rektor bez kluczy
Każdy kto pracował na tej Uczelni właśnie uśmiecha się z satysfakcją. Pamiętamy wypłaty na raty lub ich brak. Szarpanie się o odzyskania zarobionych pieniędzy. Krzyki i awantury jak śmiemy dopytywać się o pieniądze. Karma nareszcie wróciła. Jestem w szoku, że ta Uczelnia przetrwała tyle lat i zastanawiam się kto tam w ogóle jeszcze pracuje skoro już kilkanaście lat temu był problem ze znalezieniem Wykładowców bo jakoś nikt nie chciał pracować charytatywnie...
Były pracownik
11:57, 2026-05-18