fot. Stowarzyszenie Przyjaciół Szkoły Podstawowej w Siemianicach "Edukacja na miarę czasu".
Wczoraj, 8 grudnia, przy Szkole Podstawowej w Siemianicach oficjalnie otwarto nowy, nowoczesny plac zabaw. Inwestycja powstała z myślą o uczniach i dzieciach z całej miejscowości, a jej realizacja była możliwa dzięki zaangażowaniu lokalnych społeczników i wsparciu gminy.
Stowarzyszenie przypomina, że cały proces rozpoczął się oddolnie.
- Projekt powstał z inicjatywy działającego przy szkole Stowarzyszenia Przyjaciół Szkoły Podstawowej w Siemianicach "Edukacja na miarę czasu". We współpracy z dyrektorem szkoły napisaliśmy projekt. Przeszedł pozytywną weryfikację i otrzymaliśmy środki z Inicjatyw Lokalnych Gminy Redzikowo - komentuje Teresa Michalska, prezes stowarzyszenia.
Wartość inwestycji wyniosła 152 tysiące złotych, z czego 76 tysięcy pochodziło z Funduszu Inicjatyw Lokalnych Gminy Redzikowo. Pozostałą część zapewniło stowarzyszenie, dla którego to jedna z największych realizacji w jego kilkunastoletniej historii. Wykonawcą zadania była firma Novum, specjalizująca się w budowie placów zabaw.
- Środki zgromadziliśmy z 1,5% podatku, licznych kiermaszów czy Balu Charytatywnego. To ogromna inwestycja, z której jesteśmy bardzo dumni - dodaje Teresa Michalska.
Na placu pojawiły się m.in. huśtawki, drabinki, drążki do podciągania oraz rozbudowany zestaw zabawowy. Całość uzupełnia bezpieczna, gumowa nawierzchnia. Wczorajsza uroczystość zgromadziła przedstawicieli szkoły, gminy i lokalnej społeczności.
Symbolicznego otwarcia dokonali: dyrektor szkoły Krzysztof Woźniak, wicewójt gminy Redzikowo Adam Jaśkiewicz, prezes stowarzyszenia Teresa Michalska, Natalia Dylewska z firmy Novum oraz Tomasz Michalak, przewodniczący samorządu szkolnego. Uroczyste przecięcie wstęgi podkreśliło znaczenie współpracy pomiędzy społecznikami, szkołą i samorządem.
- Powstanie nowego placu zabaw to przykład jak lokalne organizacje i samorząd mogą wspólnie działać dla dobra uczniów i mieszkańców - dodają przedstawiciele Stowarzyszenia Przyjaciół Szkoły Podstawowej w Siemianicach "Edukacja na miarę czasu".
Organizacja zapowiada, że nowy plac zabaw to dopiero początek. W planach są kolejne projekty skierowane do dzieci, młodzieży i lokalnej społeczności, obejmujące zarówno rozwój infrastruktury, jak i wydarzenia edukacyjne oraz kulturalne. Najważniejszym z nich jest pomysł stworzenia nowoczesnej sali warsztatowej. Społecznicy analizują koszty tego zadania oraz poszukują środków na ten cel.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Tysiąc sztuk bydła i wiele pytań. Wójt zabrał głos
Pan wojt chyba ma nas mieszkańców za tępych ludzi którzy nadają sie tylko do gnoju. Dlaczego nie zabiega o ściągnięcie pracodawcy który zatrudni kilka dziesiat osób. Najgorsze jest to ze nawet nie próbuję,skończy sie kadencja będziemy mieli pod domem świniarnie, obory,kurniki i biogazownie gdzie nie bedzie można oddychać,wystarczy pojechać do szadułek i poczuć zapach gazu. Tak w gminie zatrudnia w swojej kadencji osoby z poza naszej gminy lub rodziny juz pracujących. Czyżby nie było u nas osób godnych urzędniczego stanowiska? Zapewne nie ma czasu na rozwoj gminy bo nagrywa kolejna rolkę.🤠
Swój czlowiek
11:39, 2026-06-25
Główczyce: Urzędnik ma reagować na krzywdę dzieci
Niech się lepiej zajmą sobą ci urzędnicy, tam powinien zadziałać najlepszy psycholog
Haha
10:23, 2026-06-25
Bilety autobusowe w Słupsku droższe?
Z jaką konkretnie datą będą obowiązywały podwyższone ceny biletów. Piszecie, że od czerwca 2026, ale od pierwszego czy może 30 czerwca ???
[email protected]
10:42, 2026-06-24
Tysiąc sztuk bydła i wiele pytań. Wójt zabrał głos
Jeżeli mieszkasz na wsi, to licz się z tym że będzie tu działalność rolnicza. Jeżeli nie pasuje, to do Słupska, proste 😏 raczej nikt nie buduje już obór w systemie jak za PGR. Człowieka związanego ze wsią zapach obornika wywożonego jesienią na Pola nie rusza. Takiego gniota może napisać tylko społeczniak ze wsi któremu wszystko przeszkadza. Jeżeli przeszkadza to jak pisałem, przeprowadzić się do miasta i wdychać zapachy miejskie
Nick
00:15, 2026-06-24