Historia „Kaśki Katoliczki”, tortur, oskarżeń o czary i stosów sprzed wieków staje się punktem wyjścia do opowieści o dawnym Pomorzu. Już w niedzielę 19 kwietnia o godz. 22.00 na antenie telewizji Active Family wyemitowany zostanie kolejny odcinek programu „Straszne Dawne Czasy”. Tym razem na warsztat trafi województwo pomorskie, a jednym z gości Wojciecha Jagielskiego będzie Łukasz Szkwarek, nauczyciel historii z Miastka.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
::event{"type":"portrait","item":"149"}
To właśnie wątek słupskiej „czarownicy” należy do najmocniejszych elementów zapowiadanego odcinka. Chodzi o Kathrin Zimmermann, znaną jako „Kaśka Katoliczka”, która w XVII wieku została oskarżona o obcowanie z diabłem, sprowadzenie gradobicia i zarazy na zwierzęta. Podczas przesłuchań była torturowana. Po brutalnych mękach przyznała się do winy i poprosiła o śmierć przez ścięcie.
Po 311 latach oczyszczono ją z zarzutów. Stało się to dopiero w 2016 roku. Dziś jej imię nosi rondo w Słupsku.
Ten wątek otwiera szerszą opowieść o regionie, w którym historia potrafi być jednocześnie mroczna, zaskakująca i pełna osobliwych epizodów. W programie Wojciecha Jagielskiego o Pomorzu rozmawiają prof. Iwona Janicka, prof. Tadeusz Stegner z Uniwersytetu Gdańskiego, Łukasz Szkwarek, nauczyciel historii z Miastka, oraz dziennikarz Tomasz Kot.
Widzowie usłyszą między innymi, na czym polegała kara dla swarliwych żon, co wspólnego z filmami erotycznymi ma gdyńska Poczta Główna, jak dawniej wyglądały sekcje zwłok i dlaczego uczestniczyli w nich nie tylko lekarze oraz studenci, ale również przedstawiciele władz miasta. Pojawi się też historia Maurycego Ferbera i Anny Pilemann, określanych mianem gdańskich Romea i Julii, a także opowieść o zbóju, który pod pręgierzem afirmował śmierć.
To nie będzie lekcja historii w szkolnym wydaniu. Program łączy talk show z animowanymi wizualizacjami i stawia na lekką, dynamiczną formę, choć opowiada o sprawach, od których włos jeży się na głowie. Twórcy zapowiadają, że obok tematów ważnych dla dziejów regionu pojawią się też mniej znane epizody, skandale i historie, które dziś brzmią wręcz nieprawdopodobnie.
Premiera odcinka poświęconego Pomorzu odbędzie się w niedzielę 19 kwietnia o godz. 22.00 na antenie Active Family oraz na platformie streamingowej Vodylla. Zaplanowano też powtórki: w poniedziałek o 17.00 i 22.00, we wtorek o 12.00, w piątek o 16.00 i 20.00 oraz w sobotę o 20.00.
Kanał Active Family dostępny jest między innymi w sieciach Vectra, Orange, Canal+, Play i Netia.
::news{"type":"see-also","item":"129"}
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nowoczesne radiostacje trafiły do 7 Pomorskiej Brygady
Jak się nie usłyszą to się chociaż zobaczą z tą 2 metrową anteną!!! Masakra jeszcze białą chustę niech na niej zawieszą, faktycznie nowoczesny sprzęt.
Jon
07:58, 2026-04-18
Tragedia w Kępicach. Śledczy ujawniają ustalenia
Zgadzam się z poprzednikiem. Dziecko zostało osierocone a oni jeszcze chcą zabrać matkę bo mieli wypadek, niesamowite... Taka trauma a prawo swoje, im raczej już wystarczy kłopotów...
Grzesiu
21:12, 2026-04-16
Paweł Szewczyk - strażnik interesów Rady?
To nie jest kwestia opinii. To jest kwestia prawa potwierdzona orzecznictwem. W Statucie Miasta Słupska jest zapis, że przewodniczący "reprezentuje Radę na zewnątrz". Problemem jest to, że zapis nie daje dowolności interpretacyjnej. Sąd administracyjny w tej sprawie jest jednomyślny. Wyrok WSA w Gliwicach (IV SA/Gl 396/08) wskazał wprost, że przewodniczący nie ma uprawnień wykraczających poza ustawę, zaś statut nie może rozszerzać jego kompetencji. O tym samym mówi linia nadzorcza i orzecznicza: uprawnienia przewodniczącego muszą wynikać z ustawy, a nie z DOWOLNEJ INTERPRETACJI STATUTU!!! Ustawa mówi jednoznacznie: - organizuje pracę rady - prowadzi obrady I nic więcej!!!! Sądy też podkreślają, że reprezentacja na zewnątrz w sensie działania jednostki samorządu należy do organu wykonawczego (czyli prezydenta), a nie do przewodniczącego rady! To prowadzi tylko do jednego wniosku: "NIE MA UCHWAŁY - NIE MA STANOWISKA RADY!!!" Rada wypowiada się wyłącznie przez: - uchwały - stanowiska - rezolucje - apele (Coś pominąłem Pawle?) Rolą przewodniczącego jest: - informowanie o sesji - komunikaty organizacyjne ale przedstawianie własnych ocen, narracji czy interpretacji jako głos rady NIE MA PODSTAWY PRAWNEJ!!! PODKREŚLAM!!! To nie jest kwestia sporu personalnego! To jest kwestia, czy przestrzegamy zasad działania organu kolegialnego?! Bo jeśli jedna osoba zaczyna mówić w "imieniu Rady" bez uchwały, to przestaje działać jako organ, a zaczyna działać jako JEDNOOSOBOWA INTERPRETACJA PRAWA!!! A na to - zgodnie z orzecznictwem - po prostu NIE MA ZGODY!!!!
Robert Chomicki
19:28, 2026-04-16
Słupsk: Umowa na Fundusze Szwajcarskie PODPISANA!
Raczej zazielenianie. Wystarczy przeczytać.
Kiwi
11:38, 2026-04-15