Krzysztof Paczkowski, uczeń II LO im. Adama Mickiewicza w Słupsku, został laureatem Międzynarodowego Konkursu Wiedzy Neurobiologicznej „Brain Bee” 2026. To sukces, który potwierdza nie tylko jego rozległą wiedzę, ale także wielomiesięczne przygotowania do jednej z najbardziej wymagających rywalizacji naukowych dla młodzieży.
::event{"type":"portrait","item":"164"}
– To osiągnięcie, z którego cała społeczność naszej szkoły jest niezwykle dumna. Krzysztof po raz kolejny udowadnia, że pasja połączona z systematyczną pracą przynosi imponujące efekty – podkreśla dyrektor szkoły Mariusz Domański.
Konkurs „Brain Bee” obejmuje zagadnienia z zakresu neurobiologii, neuroanatomii czynnościowej i klinicznej, a także elementy neurologii. Uczestnicy muszą wykazać się znajomością histologii, fizjologii i patofizjologii tkanki nerwowej, ale również schorzeń klinicznych, anatomii układu nerwowego oraz zależności między funkcjonowaniem mózgowia, rdzenia kręgowego, nerwów obwodowych i innych układów organizmu.
Do etapu regionalnego w całej Polsce przystąpiło około 250 osób. Jedną szkołę mogły reprezentować maksymalnie dwie osoby. Test składał się z 60 pytań, w tym 50 w języku polskim i 10 w języku angielskim.
Do ogólnopolskiego finału zakwalifikowano uczestników z czterech ośrodków regionalnych – Krakowa, Szczecina, Kielc i Wrocławia. W finale wystąpiły 23 osoby. Etap ogólnopolski odbył się 11 kwietnia w Instytucie Zoologii i Badań Biomedycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.
– Sam udział w takim finale jest już ogromnym wyróżnieniem, ale miejsce w gronie laureatów pokazuje, z jak wyjątkowym uczniem mamy do czynienia. To sukces oparty na wiedzy, samodyscyplinie i konsekwencji – mówi Domański.
Finał składał się z kilku etapów. Najpierw uczestnicy rozwiązywali test obejmujący 30 pytań. Następnie mierzyli się z częścią praktyczną, polegającą na rozpoznawaniu 25 struktur na preparatach anatomicznych oraz obrazach TK i MRI, a także 10 struktur na preparatach histologicznych. Na każdy materiał przewidziano jedynie 45 sekund.
To część wymagająca nie tylko wiedzy teoretycznej, ale też wyjątkowej precyzji. Uczestnicy musieli rozpoznawać szczegółowe elementy budowy układu nerwowego, w tym konkretne bruzdy i zakręty na powierzchni półkul mózgu.
Po części pisemnej i praktycznej wyłoniono sześć osób z najwyższą liczbą punktów. To one przystąpiły do finału ustnego. Każdy uczestnik losował trzy pytania – jedno w języku polskim, jedno w języku angielskim oraz jedno dotyczące przypadku klinicznego pacjenta. Zadaniem finalisty było nie tylko udzielenie odpowiedzi, ale również postawienie trafnej diagnozy i omówienie danego schorzenia. Oceniała to trzyosobowa komisja profesorów z różnych ośrodków akademickich w Polsce.
Ostatecznie wyłoniono trzech laureatów ogólnopolskich. W tym gronie znalazł się Krzysztof Paczkowski.
– Takie wyniki nie biorą się z przypadku. Za tym sukcesem stoi ogromna praca, dojrzałość i autentyczna ciekawość świata nauki. Dla szkoły to również potwierdzenie, że warto wspierać uczniów w rozwijaniu ambitnych zainteresowań – zaznacza dyrektor II LO.
Sukces w „Brain Bee” oznacza uzyskanie indeksu na wydział lekarski Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego oraz indeksu na wydział neurobiologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. W przypadku Krzysztofa to już drugi taki rezultat jeszcze przed maturą. W ubiegłym roku został finalistą Ogólnopolskiej Olimpiady Wiedzy o Mózgu, co zapewniło mu maksymalną liczbę punktów rekrutacyjnych na kierunek lekarski Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.
„Brain Bee” to konkurs, który wymaga systematyczności, ogromnego zaangażowania i korzystania z międzynarodowej literatury. W tym przypadku widać jednak wyraźnie, że naukowa dyscyplina idzie w parze z szerokimi zainteresowaniami. Krzysztof spełnia się również jako gitarzysta zespołów rockowych działających w ramach Słupskiego Ośrodka Kultury. Od lat rozwija też sportową pasję w Międzyszkolnym Klubie Karate Champion Słupsk.
– Cieszy nas, że Krzysztof potrafi łączyć najwyższy poziom osiągnięć naukowych z aktywnością artystyczną i sportową. To przykład wszechstronnego rozwoju, który najlepiej pokazuje, jak wielki potencjał drzemie w młodych ludziach – podsumowuje Mariusz Domański.
Jako aktywny karateka kieruje się zasadami shotokanu. Ich sens najlepiej oddają słowa: „Doskonalić charakter, bronić prawdziwej drogi, rozwijać siłę ducha, szanować etykietę”.
::news{"type":"see-also","item":"11931"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Tragedia w Kępicach. Śledczy ujawniają ustalenia
Zgadzam się z poprzednikiem. Dziecko zostało osierocone a oni jeszcze chcą zabrać matkę bo mieli wypadek, niesamowite... Taka trauma a prawo swoje, im raczej już wystarczy kłopotów...
Grzesiu
21:12, 2026-04-16
Paweł Szewczyk - strażnik interesów Rady?
To nie jest kwestia opinii. To jest kwestia prawa potwierdzona orzecznictwem. W Statucie Miasta Słupska jest zapis, że przewodniczący "reprezentuje Radę na zewnątrz". Problemem jest to, że zapis nie daje dowolności interpretacyjnej. Sąd administracyjny w tej sprawie jest jednomyślny. Wyrok WSA w Gliwicach (IV SA/Gl 396/08) wskazał wprost, że przewodniczący nie ma uprawnień wykraczających poza ustawę, zaś statut nie może rozszerzać jego kompetencji. O tym samym mówi linia nadzorcza i orzecznicza: uprawnienia przewodniczącego muszą wynikać z ustawy, a nie z DOWOLNEJ INTERPRETACJI STATUTU!!! Ustawa mówi jednoznacznie: - organizuje pracę rady - prowadzi obrady I nic więcej!!!! Sądy też podkreślają, że reprezentacja na zewnątrz w sensie działania jednostki samorządu należy do organu wykonawczego (czyli prezydenta), a nie do przewodniczącego rady! To prowadzi tylko do jednego wniosku: "NIE MA UCHWAŁY - NIE MA STANOWISKA RADY!!!" Rada wypowiada się wyłącznie przez: - uchwały - stanowiska - rezolucje - apele (Coś pominąłem Pawle?) Rolą przewodniczącego jest: - informowanie o sesji - komunikaty organizacyjne ale przedstawianie własnych ocen, narracji czy interpretacji jako głos rady NIE MA PODSTAWY PRAWNEJ!!! PODKREŚLAM!!! To nie jest kwestia sporu personalnego! To jest kwestia, czy przestrzegamy zasad działania organu kolegialnego?! Bo jeśli jedna osoba zaczyna mówić w "imieniu Rady" bez uchwały, to przestaje działać jako organ, a zaczyna działać jako JEDNOOSOBOWA INTERPRETACJA PRAWA!!! A na to - zgodnie z orzecznictwem - po prostu NIE MA ZGODY!!!!
Robert Chomicki
19:28, 2026-04-16
Słupsk: Umowa na Fundusze Szwajcarskie PODPISANA!
Raczej zazielenianie. Wystarczy przeczytać.
Kiwi
11:38, 2026-04-15
Tragedia w Kępicach. Śledczy ujawniają ustalenia
Straciła panowanie nad pojazdem i niestety skutki są tragiczne Ale żeby wiezienie?? I tak już jej ciężko będzie żyć ze świadomością że mąż nie żyje Przecież nie zrobiła tego specjalnie,nie powinno to kończyć się więzieniem Nieumyślne,to samo mówi za siebie
Ja
07:16, 2026-04-15