Groźne zdarzenie na Rondzie Solidarności w Słupsku. Po zderzeniu dwóch samochodów osobowych Volkswagen dachował. Na miejscu pracowały służby, a kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 21 maja, około godziny 19:00. Policjanci drogówki ustalili, że kierujący Fordem - 21-letni obywatel Peru - podczas wjazdu na skrzyżowanie nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu Volkswagenowi - za którego kierownicą siedziała 20-letnia kobieta - w wyniku czego doprowadził do kraksy.
Siła uderzenia była na tyle duża, że Volkswagen przewrócił się i zatrzymał na dachu. Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości uczestników zdarzenia.
– Badania alkomatem wykazało, że kierowcy byli trzeźwi. Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja, a jej sprawca został ukarany mandatem karnym w wysokości 2500 złotych – komentuje mł. asp. Amadeusz Galus z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku.
Przez pewien czas kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami w rejonie ronda. Policjanci apelują o ostrożność i przypominają, że chwila nieuwagi przy wjeździe na skrzyżowanie może skończyć się bardzo groźnie.


Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Cicha umowa nad wodą. Starosta “oddał” jezioro
Ciekawe żeczy się dzieją
Wędkarz
21:03, 2026-05-20
Słupsk: 2,5-letnia Róża umierała w męczarniach
Biedna dziewczynka, łzy same cisną się do oczu. Jak można krzywdzić bezbronne, niewinne dziecko czy zwierzę? Jak można świadomie sprawiać ból zamiast chronić i otoczyć opieką?
High
23:16, 2026-05-19
Jerzakowie z udziałami, rektor bez kluczy
90-letni starzec ubzdurał sobie, że będzie wszystkim rządził jak swoją prywatną działalnością. Zadłużał, nie płacił, a pracowników traktował jak niewolników. I nagle świat się zawalił, bo ktoś chce pomóc uczelni i ją uratować. Prawdziwy skandal.
Anonim
10:35, 2026-05-19
Jerzakowie z udziałami, rektor bez kluczy
Każdy kto pracował na tej Uczelni właśnie uśmiecha się z satysfakcją. Pamiętamy wypłaty na raty lub ich brak. Szarpanie się o odzyskania zarobionych pieniędzy. Krzyki i awantury jak śmiemy dopytywać się o pieniądze. Karma nareszcie wróciła. Jestem w szoku, że ta Uczelnia przetrwała tyle lat i zastanawiam się kto tam w ogóle jeszcze pracuje skoro już kilkanaście lat temu był problem ze znalezieniem Wykładowców bo jakoś nikt nie chciał pracować charytatywnie...
Były pracownik
11:57, 2026-05-18