O tym się mówi

Zamknij

Dodaj komentarz

Koniec płatnych e-dzienników? Państwo szykuje własny system dla szkół

Źródło: sejm.gov.pl 09:00, 18.04.2026 Aktualizacja: 09:04, 18.04.2026
Skomentuj Koniec płatnych e-dzienników? Państwo szykuje własne rozwiązanie Obraz autorstwa krakenimages.com na Freepik

Rodzice i uczniowie od lat korzystają z tych aplikacji. Teraz rząd chce wprowadzić jedno, darmowe rozwiązanie dla wszystkich.

Ministerstwo Edukacji Narodowej pracuje nad ogólnopolskim e-dziennikiem, który ma być bezpłatny dla szkół i rodziców. Jak wynika z informacji przekazanych przez resort, system powstaje we współpracy z Ministerstwem Cyfryzacji.

Co dokładnie się zmienia?

Plan zakłada stworzenie państwowego narzędzia, które zastąpi lub stanie się alternatywą dla obecnych, komercyjnych e-dzienników. Nowy system ma integrować najważniejsze funkcje – oceny, frekwencję, plan lekcji i kontakt z nauczycielami – w jednym miejscu.

– Minister edukacji we współpracy z ministrem cyfryzacji planuje uruchomienie jesienią 2026 r. pilotażu systemu teleinformatycznego zawierającego między innymi usługę dziennika lekcyjnego w postaci elektronicznej – przekazała Katarzyna Lubnauer, sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej.

Kogo to dotyczy i od kiedy?

Na razie mowa o pilotażu, który ma ruszyć jesienią 2026 roku. Jeśli testy zakończą się powodzeniem, system zostanie wdrożony szerzej od września 2027 roku.

Docelowo rozwiązanie ma być dostępne dla wszystkich chętnych szkół w Polsce – i co istotne, bez opłat dla użytkowników.

Dlaczego MEN chce zmian?

Jak wskazuje resort, powodem są m.in. sygnały od rodziców i uczniów. Chodzi przede wszystkim o płatny dostęp do części funkcji w obecnych aplikacjach oraz reklamy wyświetlane w systemach.

Nowy e-dziennik ma te problemy wyeliminować i wprowadzić jednolity standard dla całego kraju.

Co njależy zrobić?

Na tym etapie nic się jeszcze nie zmienia dla użytkowników. Obecne systemy nadal działają, a na ewentualne przejście na nowe rozwiązanie trzeba będzie poczekać co najmniej do 2027 roku.

Jeśli projekt wejdzie w życie, szkoły dostaną do wyboru darmowy, państwowy system zamiast dotychczasowych, często płatnych rozwiązań.

Źródło zdjęcia głównego: Obraz autorstwa krakenimages.com na Freepik

(Źródło: sejm.gov.pl)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Nowoczesne radiostacje trafiły do 7 Pomorskiej Brygady

Jak się nie usłyszą to się chociaż zobaczą z tą 2 metrową anteną!!! Masakra jeszcze białą chustę niech na niej zawieszą, faktycznie nowoczesny sprzęt.

Jon

07:58, 2026-04-18

Tragedia w Kępicach. Śledczy ujawniają ustalenia

Zgadzam się z poprzednikiem. Dziecko zostało osierocone a oni jeszcze chcą zabrać matkę bo mieli wypadek, niesamowite... Taka trauma a prawo swoje, im raczej już wystarczy kłopotów...

Grzesiu

21:12, 2026-04-16

Paweł Szewczyk - strażnik interesów Rady?

To nie jest kwestia opinii. To jest kwestia prawa potwierdzona orzecznictwem. W Statucie Miasta Słupska jest zapis, że przewodniczący "reprezentuje Radę na zewnątrz". Problemem jest to, że zapis nie daje dowolności interpretacyjnej. Sąd administracyjny w tej sprawie jest jednomyślny. Wyrok WSA w Gliwicach (IV SA/Gl 396/08) wskazał wprost, że przewodniczący nie ma uprawnień wykraczających poza ustawę, zaś statut nie może rozszerzać jego kompetencji. O tym samym mówi linia nadzorcza i orzecznicza: uprawnienia przewodniczącego muszą wynikać z ustawy, a nie z DOWOLNEJ INTERPRETACJI STATUTU!!! Ustawa mówi jednoznacznie: - organizuje pracę rady - prowadzi obrady I nic więcej!!!! Sądy też podkreślają, że reprezentacja na zewnątrz w sensie działania jednostki samorządu należy do organu wykonawczego (czyli prezydenta), a nie do przewodniczącego rady! To prowadzi tylko do jednego wniosku: "NIE MA UCHWAŁY - NIE MA STANOWISKA RADY!!!" Rada wypowiada się wyłącznie przez: - uchwały - stanowiska - rezolucje - apele (Coś pominąłem Pawle?) Rolą przewodniczącego jest: - informowanie o sesji - komunikaty organizacyjne ale przedstawianie własnych ocen, narracji czy interpretacji jako głos rady NIE MA PODSTAWY PRAWNEJ!!! PODKREŚLAM!!! To nie jest kwestia sporu personalnego! To jest kwestia, czy przestrzegamy zasad działania organu kolegialnego?! Bo jeśli jedna osoba zaczyna mówić w "imieniu Rady" bez uchwały, to przestaje działać jako organ, a zaczyna działać jako JEDNOOSOBOWA INTERPRETACJA PRAWA!!! A na to - zgodnie z orzecznictwem - po prostu NIE MA ZGODY!!!!

Robert Chomicki

19:28, 2026-04-16

Słupsk: Umowa na Fundusze Szwajcarskie PODPISANA!

Raczej zazielenianie. Wystarczy przeczytać.

Kiwi

11:38, 2026-04-15

0%