Służby wydały pilne ostrzeżenie dotyczące żywności. Chodzi o konkretną partię produktu mięsnego, który trafia na stoły Polaków.
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące jednego z produktów mięsnych. Jak przekazano w komunikacie, w badaniach wykryto obecność bakterii Listeria monocytogenes.
Zanieczyszczenie dotyczy tatara wołowego. Bakteria Listeria monocytogenes może być szczególnie groźna, zwłaszcza jeśli produkt jest spożywany bez odpowiedniej obróbki termicznej. Spożycie takiej żywności może prowadzić do choroby zakaźnej – listeriozy.
Ostrzeżenie dotyczy konkretnej partii produktu:

Jak informuje GIS, producent po wykryciu problemu rozpoczął proces wycofywania wskazanej partii ze sprzedaży. Sprawą zajęły się również służby weterynaryjne, które przeprowadziły kontrolę w zakładzie.
Trwa postępowanie wyjaśniające, które ma ustalić przyczynę zanieczyszczenia. Proces wycofywania produktu nadzoruje także Państwowa Inspekcja Sanitarna.
Służby nie mają wątpliwości – wskazanego produktu nie należy spożywać. Jeśli ktoś już go zjadł i zauważy niepokojące objawy, powinien skontaktować się z lekarzem.
Listerioza może być szczególnie niebezpieczna dla osób starszych, kobiet w ciąży oraz osób z obniżoną odpornością.
Źródło zdjęcia głównego: Obraz congerdesign z Pixabay
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Tragedia w Kępicach. Śledczy ujawniają ustalenia
Zgadzam się z poprzednikiem. Dziecko zostało osierocone a oni jeszcze chcą zabrać matkę bo mieli wypadek, niesamowite... Taka trauma a prawo swoje, im raczej już wystarczy kłopotów...
Grzesiu
21:12, 2026-04-16
Paweł Szewczyk - strażnik interesów Rady?
To nie jest kwestia opinii. To jest kwestia prawa potwierdzona orzecznictwem. W Statucie Miasta Słupska jest zapis, że przewodniczący "reprezentuje Radę na zewnątrz". Problemem jest to, że zapis nie daje dowolności interpretacyjnej. Sąd administracyjny w tej sprawie jest jednomyślny. Wyrok WSA w Gliwicach (IV SA/Gl 396/08) wskazał wprost, że przewodniczący nie ma uprawnień wykraczających poza ustawę, zaś statut nie może rozszerzać jego kompetencji. O tym samym mówi linia nadzorcza i orzecznicza: uprawnienia przewodniczącego muszą wynikać z ustawy, a nie z DOWOLNEJ INTERPRETACJI STATUTU!!! Ustawa mówi jednoznacznie: - organizuje pracę rady - prowadzi obrady I nic więcej!!!! Sądy też podkreślają, że reprezentacja na zewnątrz w sensie działania jednostki samorządu należy do organu wykonawczego (czyli prezydenta), a nie do przewodniczącego rady! To prowadzi tylko do jednego wniosku: "NIE MA UCHWAŁY - NIE MA STANOWISKA RADY!!!" Rada wypowiada się wyłącznie przez: - uchwały - stanowiska - rezolucje - apele (Coś pominąłem Pawle?) Rolą przewodniczącego jest: - informowanie o sesji - komunikaty organizacyjne ale przedstawianie własnych ocen, narracji czy interpretacji jako głos rady NIE MA PODSTAWY PRAWNEJ!!! PODKREŚLAM!!! To nie jest kwestia sporu personalnego! To jest kwestia, czy przestrzegamy zasad działania organu kolegialnego?! Bo jeśli jedna osoba zaczyna mówić w "imieniu Rady" bez uchwały, to przestaje działać jako organ, a zaczyna działać jako JEDNOOSOBOWA INTERPRETACJA PRAWA!!! A na to - zgodnie z orzecznictwem - po prostu NIE MA ZGODY!!!!
Robert Chomicki
19:28, 2026-04-16
Słupsk: Umowa na Fundusze Szwajcarskie PODPISANA!
Raczej zazielenianie. Wystarczy przeczytać.
Kiwi
11:38, 2026-04-15
Tragedia w Kępicach. Śledczy ujawniają ustalenia
Straciła panowanie nad pojazdem i niestety skutki są tragiczne Ale żeby wiezienie?? I tak już jej ciężko będzie żyć ze świadomością że mąż nie żyje Przecież nie zrobiła tego specjalnie,nie powinno to kończyć się więzieniem Nieumyślne,to samo mówi za siebie
Ja
07:16, 2026-04-15