Zmarł Zdzisław Maciaszek – wieloletni dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Przytocku oraz radny, od lat zaangażowany w życie lokalnej społeczności. Informacja o jego śmierci poruszyła mieszkańców gminy i środowisko oświatowe. Samorządowiec miał 60 lat.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Z Przytockiem i miejscową szkołą był związany nieprzerwanie od 1989 roku. To właśnie wtedy rozpoczął swoją pracę w tej miejscowości, początkowo jako katecheta. W kolejnych latach uczył zarówno w Przytocku, jak i w Miastku, by ostatecznie na stałe wrócić do szkoły, z którą związał znaczną część swojego życia zawodowego.
Kluczowym momentem w jego karierze był 1 października 1997 roku, kiedy został powołany na stanowisko dyrektora szkoły w Przytocku. Funkcję tę pełnił przez wiele lat, nadzorując m.in. rozbudowę i modernizację placówki w latach 2003–2006. To właśnie wtedy szkoła zyskała nowe oblicze, a także otrzymała imię podczas jubileuszu po zakończeniu inwestycji.
W swojej pracy angażował się także w działania wykraczające poza standardową działalność szkoły. W przeszłości prowadzono m.in. zajęcia rewalidacyjne dla mieszkańców DPS w Przytocku, a przez pewien czas funkcjonowała również filia szkoły w Mzdowie. Na krótko, w latach 2006–2007, związany był z Urzędem Miejskim w Kępicach, jednak szybko powrócił do pracy w Przytocku. Od 2013 roku, z ramienia stowarzyszenia MY DLA WAS, ponownie kierował szkołą i przedszkolem jako dyrektor.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
W ostatnich latach pełnił również funkcję radnego, aktywnie uczestnicząc w pracach Komisji Oświaty, Kultury, Sportu, Ochrony Zdrowia i Opieki Społecznej. Śmierć Zdzisława Maciaszka to ogromna strata dla lokalnej społeczności, z którą był związany przez dekady – jako nauczyciel, dyrektor i samorządowiec.
Nieznany11:02, 22.04.2026
Nie piszcie co zrobił dobrego ,a zapytajcie się wszystkich Ofiar które skrzywdził jak sobie radzą z zadaną krzywdą od tego Człowieka.
Miał władze, pieniądze, prestiż - a zabrakło jednego : miłości. Ten człowiek siał spustoszenie wokół siebie i ludzie bali się głośno o tym mówić . Mimo wszystko ogromna tragedia dla rodziny......
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Smutne wieści. Nie żyje Zdzisław Maciaszek
Nie piszcie co zrobił dobrego ,a zapytajcie się wszystkich Ofiar które skrzywdził jak sobie radzą z zadaną krzywdą od tego Człowieka. Miał władze, pieniądze, prestiż - a zabrakło jednego : miłości. Ten człowiek siał spustoszenie wokół siebie i ludzie bali się głośno o tym mówić . Mimo wszystko ogromna tragedia dla rodziny......
Nieznany
11:02, 2026-04-22
Nowoczesne radiostacje trafiły do 7 Pomorskiej Brygady
Jak się nie usłyszą to się chociaż zobaczą z tą 2 metrową anteną!!! Masakra jeszcze białą chustę niech na niej zawieszą, faktycznie nowoczesny sprzęt.
Jon
07:58, 2026-04-18
Tragedia w Kępicach. Śledczy ujawniają ustalenia
Zgadzam się z poprzednikiem. Dziecko zostało osierocone a oni jeszcze chcą zabrać matkę bo mieli wypadek, niesamowite... Taka trauma a prawo swoje, im raczej już wystarczy kłopotów...
Grzesiu
21:12, 2026-04-16
Paweł Szewczyk - strażnik interesów Rady?
To nie jest kwestia opinii. To jest kwestia prawa potwierdzona orzecznictwem. W Statucie Miasta Słupska jest zapis, że przewodniczący "reprezentuje Radę na zewnątrz". Problemem jest to, że zapis nie daje dowolności interpretacyjnej. Sąd administracyjny w tej sprawie jest jednomyślny. Wyrok WSA w Gliwicach (IV SA/Gl 396/08) wskazał wprost, że przewodniczący nie ma uprawnień wykraczających poza ustawę, zaś statut nie może rozszerzać jego kompetencji. O tym samym mówi linia nadzorcza i orzecznicza: uprawnienia przewodniczącego muszą wynikać z ustawy, a nie z DOWOLNEJ INTERPRETACJI STATUTU!!! Ustawa mówi jednoznacznie: - organizuje pracę rady - prowadzi obrady I nic więcej!!!! Sądy też podkreślają, że reprezentacja na zewnątrz w sensie działania jednostki samorządu należy do organu wykonawczego (czyli prezydenta), a nie do przewodniczącego rady! To prowadzi tylko do jednego wniosku: "NIE MA UCHWAŁY - NIE MA STANOWISKA RADY!!!" Rada wypowiada się wyłącznie przez: - uchwały - stanowiska - rezolucje - apele (Coś pominąłem Pawle?) Rolą przewodniczącego jest: - informowanie o sesji - komunikaty organizacyjne ale przedstawianie własnych ocen, narracji czy interpretacji jako głos rady NIE MA PODSTAWY PRAWNEJ!!! PODKREŚLAM!!! To nie jest kwestia sporu personalnego! To jest kwestia, czy przestrzegamy zasad działania organu kolegialnego?! Bo jeśli jedna osoba zaczyna mówić w "imieniu Rady" bez uchwały, to przestaje działać jako organ, a zaczyna działać jako JEDNOOSOBOWA INTERPRETACJA PRAWA!!! A na to - zgodnie z orzecznictwem - po prostu NIE MA ZGODY!!!!
Robert Chomicki
19:28, 2026-04-16