Prokuratura Rejonowa w Słupsku skierowała do Sądu Okręgowego w Słupsku akt oskarżenia przeciwko 26-letniej Karolinie G. i 27-letniemu Arkadiuszowi G. Sprawa dotyczy dramatycznej śmierci 2,5-letniej Róży, która przebywała w prowadzonej przez nich pieczy zastępczej. Śledczy zarzucają im znęcanie się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem, a w konsekwencji jego zabójstwo. Oskarżenie obejmuje także znęcanie się nad 8-letnim Lucasem.
::news{"type":"see-also","item":"7942"}
– Jak ustalono w toku postępowania Karolina G. oraz Arkadiusz G. we Wrzącej pod Słupskiem prowadzili Rodzinny Dom Dziecka, po uprzednim przekwalifikowaniu z rodziny zastępczej niezawodowej. Pod swoją opieką posiadali sześcioro małoletnich oraz dwoje swoich biologicznych dzieci. Pod ich opieka pozostawała m.in. 2,5 letnia Róża oraz 8 letni Lucas – komentuje prokurator Paweł Wnuk.
Do tragedii doszło 9 maja 2025 roku. Oskarżeni zadzwonili na numer alarmowy, informując o złym stanie zdrowia dziewczynki po oparzeniu. Na miejscu ratownicy medyczni stwierdzili jednak wczesne oznaki śmierci, mimo to podjęli resuscytację. Po przewiezieniu dziecka do słupskiego szpitala lekarze potwierdzili zgon. Rozległe obrażenia natychmiast wzbudziły podejrzenia, dlatego sprawą zajęły się organy ścigania.
Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci była choroba pooparzeniowa – wstrząs wywołany rozległymi, głębokimi oparzeniami obejmującymi aż 80 procent ciała dziecka.
– Podawany przez biegłych mechanizm działania wskazywał na działanie dwóch osób, z których jedna osoba trzymała je za ręce i jednocześnie podtrzymywała głowę, a druga trzymała dziecko za stopy. Biegli wykluczyli możliwość oblania dziecka w pozycji stojącej, siedzącej lub leżącej gorącą wodą w taki sposób, żeby spowodować stwierdzone wyżej oparzenia, oszczędzając przy tym część głowy i rąk. Ponadto biegły wykluczył, aby oparzenia te powstały w wyniku polewania czy chlapania dziecka gorącym strumieniem wody z kranu lub podczas kąpania dziecka w wannie w sposób typowy – przekazuje prokuratura.
Śledczy ustalili, że do poparzeń doszło kilka dni przed śmiercią dziewczynki. Mimo ciężkiego stanu dziecka, opiekunowie nie zapewnili jej natychmiastowej pomocy medycznej.
Zdaniem prokuratora działania Karoliny G. i Arkadiusza G. wyczerpują znamiona zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, poprzedzonego długotrwałym znęcaniem się fizycznym nad bezbronnym dzieckiem.
W toku śledztwa ujawniono także dramatyczną sytuację 8-letniego Lucasa. Chłopiec – jak ustalono – był ofiarą przemocy fizycznej i psychicznej.
– Jak ustalono ponadto w toku przeprowadzonego śledztwa, Karolina G. oraz Arkadiusz G. sprawując pieczę zastępczą nad jeszcze innym dzieckiem, to jest 8 letnim Lucasem znęcali się nad nim, zarówno psychicznie i fizycznie w ten sposób, że bili i kopali go po całym, ciele, szarpali, wyzywali, a także przygniatali i dusili, co miało miejsce od lutego do maja 2025r - dodaje prokurator Paweł Wnuk.
Podejrzani podczas przesłuchań przyznali się jedynie do zaniechania udzielenia pomocy dziewczynce. Zaprzeczyli natomiast, by celowo doprowadzili do jej obrażeń lub znęcali się nad dziećmi. Ich relacje – jak podkreślają śledczy – były niespójne i wzajemnie sprzeczne. Sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu, które było następnie wielokrotnie przedłużane. Oboje wciąż przebywają w areszcie.
– Zarówno Karolina G. jak i Arkadiusz G. dotychczas nie byli karani sądownie. Za popełnienie zarzucanych im przestępstw, które popełnili wspólnie i w porozumieniu, w szczególności zbrodni zabójstwa, oskarżonym grozi kara nawet do dożywotniego pozbawienia wolności – kończy prokurator Paweł Wnuk.
::news{"type":"see-also","item":"12150"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nowoczesne radiostacje trafiły do 7 Pomorskiej Brygady
Jak się nie usłyszą to się chociaż zobaczą z tą 2 metrową anteną!!! Masakra jeszcze białą chustę niech na niej zawieszą, faktycznie nowoczesny sprzęt.
Jon
07:58, 2026-04-18
Tragedia w Kępicach. Śledczy ujawniają ustalenia
Zgadzam się z poprzednikiem. Dziecko zostało osierocone a oni jeszcze chcą zabrać matkę bo mieli wypadek, niesamowite... Taka trauma a prawo swoje, im raczej już wystarczy kłopotów...
Grzesiu
21:12, 2026-04-16
Paweł Szewczyk - strażnik interesów Rady?
To nie jest kwestia opinii. To jest kwestia prawa potwierdzona orzecznictwem. W Statucie Miasta Słupska jest zapis, że przewodniczący "reprezentuje Radę na zewnątrz". Problemem jest to, że zapis nie daje dowolności interpretacyjnej. Sąd administracyjny w tej sprawie jest jednomyślny. Wyrok WSA w Gliwicach (IV SA/Gl 396/08) wskazał wprost, że przewodniczący nie ma uprawnień wykraczających poza ustawę, zaś statut nie może rozszerzać jego kompetencji. O tym samym mówi linia nadzorcza i orzecznicza: uprawnienia przewodniczącego muszą wynikać z ustawy, a nie z DOWOLNEJ INTERPRETACJI STATUTU!!! Ustawa mówi jednoznacznie: - organizuje pracę rady - prowadzi obrady I nic więcej!!!! Sądy też podkreślają, że reprezentacja na zewnątrz w sensie działania jednostki samorządu należy do organu wykonawczego (czyli prezydenta), a nie do przewodniczącego rady! To prowadzi tylko do jednego wniosku: "NIE MA UCHWAŁY - NIE MA STANOWISKA RADY!!!" Rada wypowiada się wyłącznie przez: - uchwały - stanowiska - rezolucje - apele (Coś pominąłem Pawle?) Rolą przewodniczącego jest: - informowanie o sesji - komunikaty organizacyjne ale przedstawianie własnych ocen, narracji czy interpretacji jako głos rady NIE MA PODSTAWY PRAWNEJ!!! PODKREŚLAM!!! To nie jest kwestia sporu personalnego! To jest kwestia, czy przestrzegamy zasad działania organu kolegialnego?! Bo jeśli jedna osoba zaczyna mówić w "imieniu Rady" bez uchwały, to przestaje działać jako organ, a zaczyna działać jako JEDNOOSOBOWA INTERPRETACJA PRAWA!!! A na to - zgodnie z orzecznictwem - po prostu NIE MA ZGODY!!!!
Robert Chomicki
19:28, 2026-04-16
Słupsk: Umowa na Fundusze Szwajcarskie PODPISANA!
Raczej zazielenianie. Wystarczy przeczytać.
Kiwi
11:38, 2026-04-15