Wyobraźcie sobie, że postanawiacie przebiec każdą możliwą ulicę w swoim mieście. Na taki nietypowy i niezwykle ambitny pomysł wpadł jeden z lokalnych pasjonatów biegania ze Słupska. Przemierzając kolejne kilometry asfaltu, wnikliwie przyglądał się miejskim tabliczkom. Jak się okazało, ten sportowy wyczyn przyniósł miastu nie tylko inspirację, ale i konkretne porządki w urzędowych dokumentach. Na celownik trafiła między innymi ulica Ludwika Zamenhofa, która przez kilkadziesiąt lat ukrywała w swojej nazwie kłopotliwy błąd ortograficzny.
Nasz słupski biegacz z determinacją analizował nazwy dróg, po których stąpał. Szybko wyszło na jaw, że w miejskich rejestrach panuje spory bałagan. Niektórych tras w ogóle w nich brakowało, a inne po prostu straszyły niepoprawną pisownią. Tak było w przypadku ulicy Zamenhofa, gdzie od lat siedemdziesiątych na tabliczkach widniało nazwisko z podwójną literą "f" na końcu. Odkrycie pasjonata ostatecznie trafiło pod obrady słupskiej Rady Miejskiej, dając radnym szansę na szybką interwencję.
- Zmiana tak naprawdę polega na poprawie pisowni. W latach siedemdziesiątych podjęto uchwałę, w której ulica otrzymała nazwę. Pisownia Zamenhoffa przez dwa "F" jest niestety błędna, w związku z czym proponujemy poprawę tej pisowni na prawidłową, czyli przez jedno "F".
Tak tłumaczyła całe zamieszanie Izabela Bąk, dyrektor Wydziału Geodezji i Katastru, przedstawiając projekt uchwały podczas sesji. Co niezwykle istotne dla wszystkich mieszkańców tej okolicy, wprowadzana urzędowa korekta nie wiąże się z żadnymi problemami czy dodatkowymi kosztami. Urzędnicy uspokajają, że to czysta formalność.
- Zmiana ta nie wywołuje skutków finansowych ani dla mieszkańców, ani dla miasta. Tak naprawdę porządkuje jedynie stan faktyczny.
Dodała uspokajająco dyrektor wydziału. Słupscy radni nie mieli w tej kwestii żadnych wątpliwości i jednogłośnie, oddając 23 głosy za, opowiedzieli się za wprowadzeniem niezbędnych poprawek. Zamenhofa w końcu odzyskała swoje jedno, poprawne "f", a słupski biegacz może z ogromną satysfakcją odhaczyć kolejny sukces na swojej drodze – i to nie tylko sportowy!
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Tysiąc sztuk bydła i wiele pytań. Wójt zabrał głos
Pan wojt chyba ma nas mieszkańców za tępych ludzi którzy nadają sie tylko do gnoju. Dlaczego nie zabiega o ściągnięcie pracodawcy który zatrudni kilka dziesiat osób. Najgorsze jest to ze nawet nie próbuję,skończy sie kadencja będziemy mieli pod domem świniarnie, obory,kurniki i biogazownie gdzie nie bedzie można oddychać,wystarczy pojechać do szadułek i poczuć zapach gazu. Tak w gminie zatrudnia w swojej kadencji osoby z poza naszej gminy lub rodziny juz pracujących. Czyżby nie było u nas osób godnych urzędniczego stanowiska? Zapewne nie ma czasu na rozwoj gminy bo nagrywa kolejna rolkę.🤠
Swój czlowiek
11:39, 2026-06-25
Główczyce: Urzędnik ma reagować na krzywdę dzieci
Niech się lepiej zajmą sobą ci urzędnicy, tam powinien zadziałać najlepszy psycholog
Haha
10:23, 2026-06-25
Bilety autobusowe w Słupsku droższe?
Z jaką konkretnie datą będą obowiązywały podwyższone ceny biletów. Piszecie, że od czerwca 2026, ale od pierwszego czy może 30 czerwca ???
[email protected]
10:42, 2026-06-24
Tysiąc sztuk bydła i wiele pytań. Wójt zabrał głos
Jeżeli mieszkasz na wsi, to licz się z tym że będzie tu działalność rolnicza. Jeżeli nie pasuje, to do Słupska, proste 😏 raczej nikt nie buduje już obór w systemie jak za PGR. Człowieka związanego ze wsią zapach obornika wywożonego jesienią na Pola nie rusza. Takiego gniota może napisać tylko społeczniak ze wsi któremu wszystko przeszkadza. Jeżeli przeszkadza to jak pisałem, przeprowadzić się do miasta i wdychać zapachy miejskie
Nick
00:15, 2026-06-24