Nowość w rządowej aplikacji może ułatwić życie wielu rodzicom. Od teraz jedną z ważnych formalności załatwisz bez wizyty w urzędzie, prosto z telefonu. To kolejny krok w stronę przenoszenia spraw urzędowych do aplikacji.
W aplikacji mObywatel pojawiły się nowe funkcje, które pozwalają załatwić kolejne sprawy urzędowe bez wizyty w urzędzie. Jak informuje Ministerstwo Cyfryzacji, część zmian dotyczy dokumentów dla dzieci i formalności, które do tej pory były bardziej czasochłonne.
Teraz część z nich można zamknąć w kilku krokach na telefonie.
Najważniejszą nowością jest możliwość złożenia wniosku o paszport dla dziecka do 12. roku życia bezpośrednio w aplikacji. Dane częściowo uzupełnią się automatycznie, a wniosek można podpisać profilem zaufanym i wysłać bez wychodzenia z domu.
Dokument złożony w ten sposób ma taką samą moc jak wniosek składany przez stronę internetową.
Drugą ważną zmianą jest możliwość wyrażenia zgody na wydanie paszportu przez drugiego rodzica w aplikacji. To obowiązkowy element procedury, bez którego dokument nie zostanie wydany, więc do tej pory często wymagał dodatkowych formalności.
Teraz można to zrobić zdalnie, bez wizyty w urzędzie, zarówno przed złożeniem wniosku, jak i po nim.
W aplikacji pojawiła się też opcja przeglądania i wycofywania zgód. Dotyczy to nie tylko spraw załatwianych w mObywatelu, ale także tych złożonych wcześniej w urzędzie lub przez portal gov.pl.
Użytkownik może sprawdzić szczegóły zgody i w razie potrzeby szybko ją unieważnić.
Z nowych funkcji skorzystają rodzice i opiekunowie dzieci do 12. roku życia, ale potrzebne jest kilka rzeczy. Trzeba mieć aktualną wersję aplikacji, profil zaufany oraz dostęp do internetu, a sam wniosek podpisuje się elektronicznie w telefonie. Warto też pamiętać, że na razie opłatę za paszport trzeba wykonać poza aplikacją, np. przelewem.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Tragedia w Kępicach. Śledczy ujawniają ustalenia
Zgadzam się z poprzednikiem. Dziecko zostało osierocone a oni jeszcze chcą zabrać matkę bo mieli wypadek, niesamowite... Taka trauma a prawo swoje, im raczej już wystarczy kłopotów...
Grzesiu
21:12, 2026-04-16
Paweł Szewczyk - strażnik interesów Rady?
To nie jest kwestia opinii. To jest kwestia prawa potwierdzona orzecznictwem. W Statucie Miasta Słupska jest zapis, że przewodniczący "reprezentuje Radę na zewnątrz". Problemem jest to, że zapis nie daje dowolności interpretacyjnej. Sąd administracyjny w tej sprawie jest jednomyślny. Wyrok WSA w Gliwicach (IV SA/Gl 396/08) wskazał wprost, że przewodniczący nie ma uprawnień wykraczających poza ustawę, zaś statut nie może rozszerzać jego kompetencji. O tym samym mówi linia nadzorcza i orzecznicza: uprawnienia przewodniczącego muszą wynikać z ustawy, a nie z DOWOLNEJ INTERPRETACJI STATUTU!!! Ustawa mówi jednoznacznie: - organizuje pracę rady - prowadzi obrady I nic więcej!!!! Sądy też podkreślają, że reprezentacja na zewnątrz w sensie działania jednostki samorządu należy do organu wykonawczego (czyli prezydenta), a nie do przewodniczącego rady! To prowadzi tylko do jednego wniosku: "NIE MA UCHWAŁY - NIE MA STANOWISKA RADY!!!" Rada wypowiada się wyłącznie przez: - uchwały - stanowiska - rezolucje - apele (Coś pominąłem Pawle?) Rolą przewodniczącego jest: - informowanie o sesji - komunikaty organizacyjne ale przedstawianie własnych ocen, narracji czy interpretacji jako głos rady NIE MA PODSTAWY PRAWNEJ!!! PODKREŚLAM!!! To nie jest kwestia sporu personalnego! To jest kwestia, czy przestrzegamy zasad działania organu kolegialnego?! Bo jeśli jedna osoba zaczyna mówić w "imieniu Rady" bez uchwały, to przestaje działać jako organ, a zaczyna działać jako JEDNOOSOBOWA INTERPRETACJA PRAWA!!! A na to - zgodnie z orzecznictwem - po prostu NIE MA ZGODY!!!!
Robert Chomicki
19:28, 2026-04-16
Słupsk: Umowa na Fundusze Szwajcarskie PODPISANA!
Raczej zazielenianie. Wystarczy przeczytać.
Kiwi
11:38, 2026-04-15
Tragedia w Kępicach. Śledczy ujawniają ustalenia
Straciła panowanie nad pojazdem i niestety skutki są tragiczne Ale żeby wiezienie?? I tak już jej ciężko będzie żyć ze świadomością że mąż nie żyje Przecież nie zrobiła tego specjalnie,nie powinno to kończyć się więzieniem Nieumyślne,to samo mówi za siebie
Ja
07:16, 2026-04-15