Zmiany niektórych już obowiązują, ale dla wielu kluczowy moment dopiero nadchodzi. Nowe przepisy mogą przełożyć się na konkretne korzyści w pracy.
Zmiany w naliczaniu stażu pracy weszły w życie na początku 2026 roku, ale dopiero teraz obejmą szeroką grupę pracowników. Jak przypomina infor.pl, od 1 maja nowe zasady zaczną obowiązywać także w sektorze prywatnym.
Najważniejsza zmiana dotyczy tego, co wlicza się do stażu pracy. Do tej pory podstawą były przede wszystkim umowy o pracę. Teraz katalog ten został znacząco rozszerzony.
Nowe przepisy pozwalają doliczyć m.in. okresy pracy na umowach zlecenia, prowadzenia działalności gospodarczej, współpracy przy takiej działalności, a także czas jej zawieszenia w związku z opieką nad dzieckiem. Uwzględnione mogą być również inne formy aktywności zawodowej, o ile były objęte składkami lub zostaną odpowiednio udokumentowane.
– Zgodnie z nowymi zasadami staż pracy będzie obejmował nie tylko umowy o pracę, ale także inne formy aktywności zawodowej – tłumaczy Krystyna Michałek, rzeczniczka kujawsko-pomorskiego ZUS.
Zmiana ma szczególne znaczenie dla osób, które przez lata pracowały poza klasycznym etatem – na zleceniach, w działalności gospodarczej albo łączyły różne formy zatrudnienia.
Dla wielu z nich oznacza to realny „skok” w stażu pracy. A to przekłada się bezpośrednio na uprawnienia pracownicze – dłuższy urlop wypoczynkowy, dodatki stażowe, nagrody jubileuszowe, a także korzystniejsze warunki przy zwolnieniach czy przejściu na emeryturę.
W praktyce część pracowników może szybciej osiągnąć próg 10 lat stażu, który daje prawo do 26 dni urlopu zamiast 20.
Nowe przepisy obowiązują już od 1 stycznia 2026 roku, ale na razie tylko w jednostkach sektora publicznego. Jak przypomina infor.pl, pracownicy firm prywatnych zostaną objęci zmianami od 1 maja 2026 roku. To właśnie od tej daty kolejne osoby będą mogły formalnie ubiegać się o doliczenie dodatkowych okresów do swojego stażu pracy.
Zmiany nie działają automatycznie. Aby skorzystać z nowych zasad, konieczne jest uzyskanie odpowiedniego zaświadczenia z ZUS. Wniosek składa się wyłącznie elektronicznie – przez konto w PUE ZUS lub eZUS. Po zalogowaniu należy wyszukać odpowiednią usługę, uzupełnić formularz i wysłać go online.
W większości przypadków nie trzeba dołączać dodatkowych dokumentów. Wyjątek pojawia się wtedy, gdy ZUS nie ma pełnych danych i konieczne jest ich uzupełnienie.Po otrzymaniu zaświadczenia trzeba przekazać je swojemu pracodawcy, który uwzględni nowe okresy przy wyliczaniu stażu.
ZUS zwraca uwagę na częsty błąd. Nie ma potrzeby składania wniosków obejmujących cały przebieg ubezpieczenia – w wielu przypadkach wystarczającym dokumentem nadal pozostaje świadectwo pracy.
Warto też pamiętać, że nie wszystkie okresy będą zaliczane. Przykładowo, nie dotyczy to części pracy wykonywanej za granicą czy umów realizowanych w czasie nauki.Zmiany mogą znacząco poprawić sytuację wielu pracowników, ale tylko pod warunkiem, że sami złożą odpowiedni wniosek i dopilnują formalności.
Źródło zdjęcia głównego: Obraz Janusz Walczak z Pixabay
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Tragedia w Kępicach. Śledczy ujawniają ustalenia
Zgadzam się z poprzednikiem. Dziecko zostało osierocone a oni jeszcze chcą zabrać matkę bo mieli wypadek, niesamowite... Taka trauma a prawo swoje, im raczej już wystarczy kłopotów...
Grzesiu
21:12, 2026-04-16
Paweł Szewczyk - strażnik interesów Rady?
To nie jest kwestia opinii. To jest kwestia prawa potwierdzona orzecznictwem. W Statucie Miasta Słupska jest zapis, że przewodniczący "reprezentuje Radę na zewnątrz". Problemem jest to, że zapis nie daje dowolności interpretacyjnej. Sąd administracyjny w tej sprawie jest jednomyślny. Wyrok WSA w Gliwicach (IV SA/Gl 396/08) wskazał wprost, że przewodniczący nie ma uprawnień wykraczających poza ustawę, zaś statut nie może rozszerzać jego kompetencji. O tym samym mówi linia nadzorcza i orzecznicza: uprawnienia przewodniczącego muszą wynikać z ustawy, a nie z DOWOLNEJ INTERPRETACJI STATUTU!!! Ustawa mówi jednoznacznie: - organizuje pracę rady - prowadzi obrady I nic więcej!!!! Sądy też podkreślają, że reprezentacja na zewnątrz w sensie działania jednostki samorządu należy do organu wykonawczego (czyli prezydenta), a nie do przewodniczącego rady! To prowadzi tylko do jednego wniosku: "NIE MA UCHWAŁY - NIE MA STANOWISKA RADY!!!" Rada wypowiada się wyłącznie przez: - uchwały - stanowiska - rezolucje - apele (Coś pominąłem Pawle?) Rolą przewodniczącego jest: - informowanie o sesji - komunikaty organizacyjne ale przedstawianie własnych ocen, narracji czy interpretacji jako głos rady NIE MA PODSTAWY PRAWNEJ!!! PODKREŚLAM!!! To nie jest kwestia sporu personalnego! To jest kwestia, czy przestrzegamy zasad działania organu kolegialnego?! Bo jeśli jedna osoba zaczyna mówić w "imieniu Rady" bez uchwały, to przestaje działać jako organ, a zaczyna działać jako JEDNOOSOBOWA INTERPRETACJA PRAWA!!! A na to - zgodnie z orzecznictwem - po prostu NIE MA ZGODY!!!!
Robert Chomicki
19:28, 2026-04-16
Słupsk: Umowa na Fundusze Szwajcarskie PODPISANA!
Raczej zazielenianie. Wystarczy przeczytać.
Kiwi
11:38, 2026-04-15
Tragedia w Kępicach. Śledczy ujawniają ustalenia
Straciła panowanie nad pojazdem i niestety skutki są tragiczne Ale żeby wiezienie?? I tak już jej ciężko będzie żyć ze świadomością że mąż nie żyje Przecież nie zrobiła tego specjalnie,nie powinno to kończyć się więzieniem Nieumyślne,to samo mówi za siebie
Ja
07:16, 2026-04-15