Główny Inspektorat Sanitarny wydał publiczne ostrzeżenie dotyczące popularnych herbatników dostępnych w sklepach Biedronka. Badania wykazały podwyższony poziom akryloamidu w jednej partii produktu. Eksperci wskazują, że spożycie wskazanej partii może mieć negatywny wpływ na zdrowie konsumentów.
Główny Inspektorat Sanitarny poinformował o wycofaniu ze sprzedaży jednej partii herbatników Bonitki Petit Beurre. Powodem jest wykrycie podwyższonego poziomu akryloamidu.
Jak podkreśla GIS, przeprowadzone przez Państwową Inspekcję Sanitarną badania wykazały przekroczenie poziomu odniesienia dla tej substancji. Na podstawie oceny ryzyka przygotowanej przez ekspertów Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego uznano, że spożycie tej partii produktu może mieć negatywny wpływ na zdrowie konsumentów.
Ostrzeżenie dotyczy wyłącznie konkretnej partii produktu:
GIS apeluje do konsumentów, aby nie spożywali produktu z podanej partii.

Jak poinformowano w komunikacie, Jeronimo Martins Polska S.A., właściciel sieci Biedronka, wspólnie z dostawcą podjęła decyzję o prewencyjnym wycofaniu wskazanej partii herbatników ze sprzedaży.
Procedura wycofania rozpoczęła się 18 czerwca 2026 roku. Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej monitorują cały proces.
Importer przekazał jednocześnie, że producent prowadzi działania mające na celu utrzymanie poziomu akryloamidu na odpowiednim poziomie. Obejmują one m.in. kontrolę parametrów wypieku, stosowanie enzymów oraz okresowe badania produktów w akredytowanych laboratoriach.
Akryloamid to substancja, która może powstawać naturalnie podczas obróbki termicznej żywności, między innymi podczas pieczenia czy smażenia.
Dla akryloamidu nie określono sztywnych limitów bezpieczeństwa, lecz tzw. poziomy odniesienia. Każde ich przekroczenie wymaga przeprowadzenia oceny ryzyka. W przypadku wskazanej partii herbatników eksperci uznali, że produkt nie spełnia wymagań bezpieczeństwa żywności.
Jeśli kupiliście herbatniki Bonitki Petit Beurre 400 g, warto sprawdzić numer partii i datę minimalnej trwałości znajdujące się na opakowaniu.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Tysiąc sztuk bydła i wiele pytań. Wójt zabrał głos
Pan wojt chyba ma nas mieszkańców za tępych ludzi którzy nadają sie tylko do gnoju. Dlaczego nie zabiega o ściągnięcie pracodawcy który zatrudni kilka dziesiat osób. Najgorsze jest to ze nawet nie próbuję,skończy sie kadencja będziemy mieli pod domem świniarnie, obory,kurniki i biogazownie gdzie nie bedzie można oddychać,wystarczy pojechać do szadułek i poczuć zapach gazu. Tak w gminie zatrudnia w swojej kadencji osoby z poza naszej gminy lub rodziny juz pracujących. Czyżby nie było u nas osób godnych urzędniczego stanowiska? Zapewne nie ma czasu na rozwoj gminy bo nagrywa kolejna rolkę.🤠
Swój czlowiek
11:39, 2026-06-25
Główczyce: Urzędnik ma reagować na krzywdę dzieci
Niech się lepiej zajmą sobą ci urzędnicy, tam powinien zadziałać najlepszy psycholog
Haha
10:23, 2026-06-25
Bilety autobusowe w Słupsku droższe?
Z jaką konkretnie datą będą obowiązywały podwyższone ceny biletów. Piszecie, że od czerwca 2026, ale od pierwszego czy może 30 czerwca ???
[email protected]
10:42, 2026-06-24
Tysiąc sztuk bydła i wiele pytań. Wójt zabrał głos
Jeżeli mieszkasz na wsi, to licz się z tym że będzie tu działalność rolnicza. Jeżeli nie pasuje, to do Słupska, proste 😏 raczej nikt nie buduje już obór w systemie jak za PGR. Człowieka związanego ze wsią zapach obornika wywożonego jesienią na Pola nie rusza. Takiego gniota może napisać tylko społeczniak ze wsi któremu wszystko przeszkadza. Jeżeli przeszkadza to jak pisałem, przeprowadzić się do miasta i wdychać zapachy miejskie
Nick
00:15, 2026-06-24