Radny Jan Lange zapewnia, w żaden sposób nie wpływał na przekazanie zleceń na rzecz firmy jako syna
Ponad 3 miliony złotych – tyle łącznie wynoszą kwoty z ostatnich zleceń Zarządu Infrastruktury Miejskiej dla firmy Przedsiębiorstwo Usługowo-Handlowe „ŁAD” Sp. z o.o. Ponieważ właścicielem spółki jest syn Jana Langego, przewodniczącego klubu Koalicji Obywatelskiej, sprawa budzi ożywioną dyskusję w słupskim ratuszu. Podczas gdy radny Lange podkreśla transparentność procedur i rolę rachunku ekonomicznego, radna Renata Stec wskazuje na potrzebę jawności przy tak dużych wydatkach publicznych.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Kwestia miejskich zamówień realizowanych przez rodziny osób publicznych to temat, który w samorządzie zawsze wymaga szczególnej uwagi. Renata Stec, radna niezależna, otwarcie mówi o tym, że próba zgłębienia tematów związanych z finansami miasta spotkała się z trudną reakcją, którą odbiera jako próbę wywarcia na niej presji.
– Zaczęłam zadawać pytania o zadłużenie lokali i inne kwestie, które są niewygodne. Teraz czuję, że próbuje się mnie zastraszyć, bo poruszam tematy, o których woleliby milczeć. Transparentność wydatków publicznych powinna być priorytetem, bez względu na nazwiska – ocenia radna Stec.

Szczegółowe zestawienie przygotowane przez ZIM Słupsk pokazuje, że firma „ŁAD” jest istotnym partnerem miasta w zakresie utrzymania porządku. Finanse z ostatnich lat prezentują się następująco:
Okres 2023-2024: Umowa opiewała na kwotę podstawową 470 304,28 zł brutto (bieżące utrzymanie i pielęgnacja zieleni). Dodatkowo w ramach opcji wypłacono firmie 63 484,81 zł.
Okres 2024-2027: Nowy kontrakt ma znacznie większy zakres. Wartość podstawowa to 1 500 230,06 zł brutto. Co więcej, w ramach tego zlecenia (stan na styczeń 2026 r.) miasto wypłaciło już za dodatkowe prace opcjonalne kwotę 971 201,44 zł.
Łącznie, sumując kwoty z obu kontraktów (podstawy oraz faktycznie zlecone opcje), firma syna radnego zrealizowała lub ma zagwarantowane zlecenia na sumę przekraczającą 3 005 220 zł brutto.
Jan Lange stanowczo odpiera wszelkie insynuacje dotyczące jego wpływu na te zamówienia. Podkreśla, że biznes syna jest całkowicie odrębną działalnością, a on sam nie ingeruje w prace komisji przetargowych.
– Mój syn jest dorosłym człowiekiem, prowadzi odrębną działalność gospodarczą i ma prawo startować w przetargach jak każdy inny przedsiębiorca. O wyborze oferty decyduje matematyka i najniższa cena, a nie nazwisko ojca. Nie mam żadnego wpływu na procedury przetargowe – wyjaśnia Jan Lange.
Choć z punktu widzenia prawa sytuacja jest dopuszczalna, część radnych opozycji zaznacza, że przy tak wysokich kwotach zaufanie społeczne buduje się poprzez pełną jawność dokumentacji. Będą oni nadal przyglądać się wynikom przetargów, by upewnić się, że o wyborze wykonawcy zawsze decyduje wyłącznie czysta konkurencja.
::news{"type":"see-also","item":"10981"}
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Zabójca Rafała Fortuńskiego NIE PÓJDZIE za kraty
Żenada i bezprawie !!!!!!!!!! Typ wsiada za kółko, zabija człowieka(policjanta), a sąd umarza sprawę, bo był niepoczytalny... to teraz każdy jak coś zrobi, będzie udawał głupka i nie pójdzie siedzieć !!! A może ktoś sporą sumkę przytulił za taki obrót sprawy... i stał się niepoczytalny, bo na początku stwierdzili, że był poczytalny !!!!!!! Polska - raj dla kasiastych psycholi !!!!
Ktoś
13:12, 2026-02-12
WOLNY STRZELEC. Renata Stec wyrzucona z klubu KO
Pani Radna Stec bardzo angażuje się krytykując prace Rady Miejskiej, słusznie lub nie, pomimo że sama nie przestrzega przepisów Ustawy o Własności Lokali do czego jest zobowiązana będąc administratorem we wspólnotach mieszkaniowych .
Baba
22:08, 2026-02-11
Wieloletnia kierowniczka MOPR oskarża: „Zniszczyli mni"
To nie są kłamstwa. Trzeba na wszystko patrzyć obiektywnie. Niestety wiem co mówię. Wiem do czego jest zdolna ta kobieta aaaaaaa i nikt mi nie każe tego napisać!
Mariusz
15:08, 2026-02-11
Słupscy REKORDZIŚCI z długami
No tak to najlepszym rozwiązaniem jest żeby zamarzli, a może tyle wiszą bo grzać trzeba bo budynek w opłakanym stanie
Moro
21:11, 2026-02-10