Sąd Okręgowy w Słupsku zdecydował o umorzeniu postępowania wobec 36-letniego Gerarda B., podejrzanego m.in. o zabójstwo policjanta w czerwcu 2024 roku. W środę zapadło postanowienie, na mocy którego mężczyzna zostanie umieszczony w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Sąd uznał, że w chwili czynu był niepoczytalny i nie mógł ponosić odpowiedzialności karnej.
[ZT]11276[/ZT]
Sprawa była rozpoznawana od 20 listopada 2025 roku przez pięcioosobowy skład orzekający pod przewodnictwem sędzi Aleksandry Szumińskiej. Odbyły się cztery terminy rozprawy, których jawność została wyłączona. Publicznie ogłoszono jedynie sentencję postanowienia – uzasadnienie pozostaje niejawne.
Sąd stwierdził, że Gerard B. dopuścił się zarzucanych mu czynów, jednak zmienił kwalifikację jednego z nich. Prokuratura oskarżała go o zabójstwo z zamiarem ewentualnym. Ostatecznie sąd uznał, że doszło do spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Utrzymano natomiast kwalifikację dotyczącą sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym oraz publicznego prezentowania w Internecie nagrań nawołujących do nienawiści na tle różnic narodowościowych i wyznaniowych.
Kluczowe znaczenie miała opinia biegłych psychiatrów, sporządzona po kilkutygodniowej obserwacji podejrzanego w warunkach aresztu. Eksperci uznali, że w chwili popełnienia czynów był on niepoczytalny, a jego pozostawanie na wolności stanowi zagrożenie dla innych osób. W konsekwencji sąd umorzył postępowanie i zastosował środek zabezpieczający w postaci umieszczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Orzeczono również zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło 23 czerwca 2024 roku na skrzyżowaniu ulic Garncarskiej i Wiejskiej w Słupsku. Mercedes prowadzony przez Gerarda B. wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle i z dużą prędkością uderzył w prawidłowo jadący motocykl. Kierował nim 49-letni podinsp. Rafał Fortuński, funkcjonariusz i wykładowca Zakładu Służby Kryminalnej Szkoły Policji w Słupsku. Jak ustalono w śledztwie, samochód poruszał się z prędkością przekraczającą 150 km/h, a w chwili zderzenia miał na liczniku ponad 100 km/h. Policjant w stanie krytycznym trafił do szpitala, gdzie zmarł trzy dni później.
Śledczy ustalili, że przed wypadkiem kierowca wielokrotnie łamał przepisy ruchu drogowego – przekraczał dozwoloną prędkość, wjeżdżał na przeciwny pas ruchu i przejeżdżał przez skrzyżowania mimo czerwonego światła. Początkowo sprawę prowadziła prokuratura rejonowa, jednak w lipcu 2024 roku śledztwo przejęła prokuratura okręgowa, która kilka miesięcy później przedstawiła zarzut zabójstwa z zamiarem ewentualnym.
Gerard B. nie przyznał się do zabójstwa i odmówił składania wyjaśnień. Do tej pory pozostawał tymczasowo aresztowany. Nie był wcześniej karany.
[ZT]11261[/ZT]
Ktoś13:12, 12.02.2026
Żenada i bezprawie !!!!!!!!!!
Typ wsiada za kółko, zabija człowieka(policjanta), a sąd umarza sprawę, bo był niepoczytalny... to teraz każdy jak coś zrobi, będzie udawał głupka i nie pójdzie siedzieć !!!
A może ktoś sporą sumkę przytulił za taki obrót sprawy... i stał się niepoczytalny, bo na początku stwierdzili, że był poczytalny !!!!!!!
Polska - raj dla kasiastych psycholi !!!!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Zabójca Rafała Fortuńskiego NIE PÓJDZIE za kraty
Żenada i bezprawie !!!!!!!!!! Typ wsiada za kółko, zabija człowieka(policjanta), a sąd umarza sprawę, bo był niepoczytalny... to teraz każdy jak coś zrobi, będzie udawał głupka i nie pójdzie siedzieć !!! A może ktoś sporą sumkę przytulił za taki obrót sprawy... i stał się niepoczytalny, bo na początku stwierdzili, że był poczytalny !!!!!!! Polska - raj dla kasiastych psycholi !!!!
Ktoś
13:12, 2026-02-12
WOLNY STRZELEC. Renata Stec wyrzucona z klubu KO
Pani Radna Stec bardzo angażuje się krytykując prace Rady Miejskiej, słusznie lub nie, pomimo że sama nie przestrzega przepisów Ustawy o Własności Lokali do czego jest zobowiązana będąc administratorem we wspólnotach mieszkaniowych .
Baba
22:08, 2026-02-11
Wieloletnia kierowniczka MOPR oskarża: „Zniszczyli mni"
To nie są kłamstwa. Trzeba na wszystko patrzyć obiektywnie. Niestety wiem co mówię. Wiem do czego jest zdolna ta kobieta aaaaaaa i nikt mi nie każe tego napisać!
Mariusz
15:08, 2026-02-11
Słupscy REKORDZIŚCI z długami
No tak to najlepszym rozwiązaniem jest żeby zamarzli, a może tyle wiszą bo grzać trzeba bo budynek w opłakanym stanie
Moro
21:11, 2026-02-10